» Wielkie Mecze Ruchu
Wielkie Mecze Ruchu
Niebieskich w akcji wszyscy oglądaliśmy wiele razy, jednak po latach w pamięci zostają tylko nieliczne mecze, które szczególnie utkwiły w naszej pamięci, stają się one przedmiotem wspomnień, nieraz przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Przypomnijmy sobie wielkie mecze niebieskich.
1. 03.05.1934 Ruch - Podgórze Kraków 13:0 (4:0)
Bramki: Peterek 4,19, 27, 58, Wilimowski 31, 47, 53, 69, 80, Giemsa 49, 72, Wodarz 84, Dzierża sam. 68
Wynik mówi sam za siebie, najwyższe zwycięstwo w historii klubu, a 5 bramek zdobył niespełna 18-letni "Ezi".
2. 30.12.1934 Bayern Munchen - Ruch 0:1 (0:1)
Bramki: Peterek 45
Choć to tylko mecz towarzyski, to jednak zwycięstwo nad zawsze silnym Bayernem trzeba odnotować.
3. 08.06.1939 Ruch - Union Touring Łódź 12:1 (3:0)
Bramki: Wilimowski 15, 20, 32, 53, 65, 66, 70, 80, 85, 89, Peterek 75, 78
Kolejny wielki mecz Ruchu, 10 bramek "Eziego"!
4. 13.11.1952 Ruch - Polonia Bytom 7:0 (3:0)
Bramki: Alszer 21, Cieślik 21, 35, 50, 58, Przecherka 55, Bochenek 82
Mecz o tyle szczególny, że był to pierwszy pojedynek w dwumeczu o tytuł mistrza Polski.
5. 01.11.1954 Ruch - Dynamo Kijów 5:0
Bramki: Pohl 29, Cieślik 57, 88, Suszczyk 66, Alszer 79
Mecz towarzyski Dynamo Kijów przyjechało do Chorzowa, aby nauczyć nas "wszystkich elementów radzieckiej szkoły sportowej" Obejrzało go 50 tys. widzów.
6. 05.03.1975 Ruch - St. Etienne 3:2 (2:0)
Bramki: Maszczyk 9, Benigier 36, Bula 46
Ćwierćfinał Pucharu Europy, 40 tys. ludzi na Cichej, fantastycznie grający Ruch prowadzi po godzinie gry z czołową europejską drużyną 3:0. Niestety Niebiescy opadli z sił i skończyło sie 3:2, a we Francji Ruch przegrał 2:0.
7. 21.06.1989 Ruch - Górnik Wałbrzych 4:1 (3:0)
Bramki: Szewczyk 6, Warzycha 22, 39, 63
Starsi kibice pewnie pamiętają ten mecz. Świętowali wtedy zdobycie 14-stego tytułu mistrza Polski
8. 17.10.1992 Widzew Łódź - Ruch 3:3 (2:0)
Bramki: Dąbrowski 86, 87, Gęsior 90
Do 86 minuty Niebiescy przegrywali 3:0 i zdołali wyrównać!
9. 06.05.2000 Górnik Zabrze - Ruch 1:2 (0:1)
Bramki: Śrutwa 45, Paluch 67
Może i chluby to nie przynosi, ale to, że nasi piłkarze potrafili skopać sędziego, żeby wygrać derby z Górnikiem będe pamiętał zawsze.




