» Nowości
Na stadionie Ruchu Chorzów trwają przygotowania do meczu reprezentacji Polski z kadrą Górnego Śląska
Organizatorzy spotkania z niepokojem patrzą w niebo. - Liczymy, że pogoda nie spłata nam figla i nagle nie spadnie śnieg - mówi Rudolf Bugdoł, prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej.
Mecz rozpocznie się o godz. 12. Dochód z niego zostanie przekazany rodzinom górników poległych w Halembie. Na Cichej trwają ostatnie przygotowania do meczu. Na koronie stadionu pracowała wczoraj betoniarka. - Budowlańcy naprawiają posadzkę wokół trybun - informuje Krzysztof Hermanowicz, kierownik ds. bezpieczeństwa na chorzowskim obiekcie. Wiele dzieje się też na samych trybunach. Pracownik chorzowskiego MORiS-u zdejmował wczoraj przed południem plandekę, którą były przykryte miejsca dla VIP-ów. W najbliższych dniach siedziska zostaną jeszcze umyte. - Pracują przy tym zazwyczaj cztery osoby i zajmie im to dwa dni - dodaje Hermanowicz.
W dobrym stanie jest płyta stadionu. Wokół murawy pojawił się jednak mały rów, to miejsce na kable nowego systemu monitorującego. Wczoraj zakończyła się internetowa sprzedaż biletów. Od dziś wejściówki będzie można kupować w siedzibie Ruchu oraz w Śląskim Związku Piłki Nożnej przy ul. Francuskiej. Bilety kosztują od 10 do 100 złotych (loża honorowa). Trybuny chorzowskiego stadionu mogą pomieścić około 10 tysięcy widzów. - Liczymy na komplet - mówi Bugdoł. Organizatorzy zaproszą na mecz rodziny poległych górników. - Z najbliższymi ofiar będą rozmawiać władze kopalni. My ze swojej strony gwarantujemy najlepsze miejsca na trybunie i parkingu oraz opiekę na stadionie - dodaje Bugdoł.
Gazeta Wyborcza




