Ruch Chorzów - chorzowska piłka nożna

RuchChorzow.com - największy serwis piłkarski o Niebieskich

» Nowości

Ruch Chorzów - ŁKS Łomża 3:2 (1:0)

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Niebiescy ponownie zlekceważyli swojego rywala, co o „mały włos” nie skończyło się przykrą porażką. Sobotniego wieczora na stadion przy ulicy Cichej przybyło ponad 6000 kibiców, którzy przez cały mecz gorąco dopingowali swoich ulubieńców.

Od początku spotkania bardzo „wyluzowani” byli piłkarze Ruchu. Długie podania w poprzek boiska niektórych kibiców przyprawiały o dreszcze. W dziewiątej minucie padła jednak bramka dla chorzowian. Po rzucie rożnym bramkarz gości, a formalnie gospodarzy, wypuścił piłkę z rąk, Grzegorzowi Misiurze nie pozostało nic innego jak wepchnąć piłkę do bramki.

Szanse na podwyższenie rezultatu Niebiescy mieli kilka minut później. Rzut wolny z dwudziestu metrów i bardzo silne uderzenie Łudzińskiego. Niestety w środek bramki dzisiejszych gospodarzy. W dwudziestej dziewiątej minucie ponownie nie trafił Łudziński, który po podaniu Grzyba strzelił za słabo w kierunku bramki Ułmana. Po upływie pół godziny gry nasi piłkarze chyba stwierdzili, że na dzisiaj już wystarczy, bo kompletnie spasowali. Grali asekuracyjnie w środku pola, co bardzo nie podobało się kibicom. Mecz ożywił się dopiero na minutę przed końcem pierwszej części. Tomasz Sokołowski fantastycznie uderzył „z powietrza” i gdyby piłka nie zatrzymała się na poprzeczce na pewno Ruch prowadziłby 2:0.

Kilka chwil później sędzia zakończył pierwszą połowę, która nie była jednak taką, jaką chcieliby ją widzieć kibice.

Druga połowa zaczęła się od mocnego nacisku ze strony ŁKS-u. Brak koncentracji u piłkarzy Ruchu zaowocował bramką dla łomżan. Błąd popełnili obrońcy, którzy pozwolili Dąbrowskiemu znaleźć się w sytuacji „sam na sam” z Paśnikiem. Szansę na odpowiedź ponownie zaprzepaścił Łudziński, który z piętnastu metrów strzelił wysoko ponad bramką. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i nie inaczej było tym razem. Z lewej strony boiska dośrodkowywał jeden z zawodników Łomży. W polu karnym najwyżej do piłki wyskoczył Bałecki i z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce bramki strzeżonej przez Paśnika.

Chwilę później na boisku za Grzegorza Misiure pojawił się jego imiennik Domżalski. W siedemdziesiątej minucie ładnym strzałem popisał się Grzyb, lecz Ułman zdołał obronić. Od momentu, gdy Niebiescy stracili drugą bramkę zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę. Szybkie akcje skrzydłami, które prawie za każdym razem kończyły się dośrodkowaniem musiały zaowocować. W siedemdziesiątej trzeciej minucie akcje przeprowadził Przemysław Łudziński, który podał do Sokołowskiego. Doświadczony rozgrywający chorzowskiego zespołu nie zwykł marnować takich sytuacji. Pewnym strzałem pokonał bramkarza łomżan i doprowadził do remisu.

Taki wynik nie satysfakcjonował jednak piłkarzy Ruchu, którzy naparli z jeszcze większym impetem. W siedemdziesiątej piątej i siódmej minucie bezsensowne żółte kartki ujrzeć musieli Bonk i Klaczka. Ich faule w środku pola były zdecydowanie nie potrzebne. W osiemdziesiątej minucie z akcją prawą stroną boiska wyszedł Tomasz Sokołowski. Jego wstrzelenie na trzeci metr zakończyło się bramką, której autorem Przemysław Łudziński. Niesamowitego szału radości na trybunach nie było końca.

W osiemdziesiątej ósmej minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną ujrzał Łuba. W tym momencie łomżanie wiedzieli już, iż nie zdołają z Chorzowa wywieść ani jednego punktu.
Niebiescy do końca spotkania kontrolowali grę i odnieśli siódme zwycięstwo w tym sezonie! Martwi jednak słaba gra formacji defensywnej, która popełniła dzisiaj wiele błędów, które mogły skończyć się tragicznie dla naszego zespołu. Nie zachwycili dzisiaj również dwaj, na co dzień rezerwowi, czyli Łudziński i Misiura, którzy raz po raz marnowali dogodne sytuacje. Za tydzień do Chorzowa zawita lider zaplecza ekstraklasy Zawisza Bydgoszcz (2). Bez wątpienia będzie to najtrudniejszy jak dotychczas mecz dla piłkarzy Ruchu. Miejmy nadzieję, że zwycięski.


Ruch Chorzów - ŁKS Łomża 3:2 (1:0)
1:0 - Misiura`9
1:1 - Dąbrowski`48
1:2 - Bałecki`65
2:2 - Sokołowski`73
3:2 - Łudziński`80

Ruch: Paśnik - Osiński, Balul, Klaczka, Myszor - Grzyb, Pulkowski, Baran, Sokołowski - Łudziński, Misiura.

Łomża: Ulman - Kowalski, Galiński, Janicki, Dąbrowski, Strózik, Marczak, Głowacki, Zubrzycki, Rybski, Bałecki.

Żółte kartki: Łudziński, Klaczka, Bonk (Ruch) - Janicki, Marczak, Łuba (ŁKS)

Czerwona kartka: Łuba (za drugą żółtą)

Sędzia: Mariusz Trofimiec (Kielce)

Widzów: 6000

Dodał: Mishtall, dnia 23.09.2006, 21:09 :: komentarze []
 

Zmiany

• 10.11.06
Nowe Zdjęcie -
Kibicki

• 01.11.06
Nowa Sonda -
Sonda

• 31.10.06
Nowe zdjęcia -
Graffiti

• 21.10.06
Ruch - Stal -
Fotogaleria

Poprzedni mecz

Następny mecz

Tabela

Sonda

W którym meczu Ruch zapewni sobie utrzymanie ?
 
 
 
Wyniki

Artykuły

Fotoreportaże

 
 
 
Copyright © 2004-2007 RuchChorzow.com. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Sponsor serwisu - bet-at-home.com