» Nowości
Polonia Bytom - Ruch Chorzów 0:0
Pierwsze w tym sezonie derby Górnego Śląska z udziałem chorzowskiego Ruchu dostarczyły wiele emocji, ale nie przyniosły bramek. W Bytomiu padł wynik 0:0, a samo spotkanie nie było na zapowiadanym wysokim poziomie.
"Niebiescy" mieli dużą przewagę w pierwszej odsłonie spotkania, ale nie potrafili jej udokumentować bramką. Już w 2. min. kapitalną sytuację zmarnował, będący "oko w oko" z bramkarzem Polonii Grażvydas Mikulenas, strzelając z piatego metra tuż obok słupka. Niecałe dwadzieścia minut później w siatce piłkę umieścił Przemysław Łudziński, ale sędzia odgwizdał spalonego, na którym rzekomo był... Mikulenas. - Powinien być gol. Fakt, że byłem na spalownym, ale nie uczestniczyłem w tej akcji - tłumaczy Litwin. Szczęścia na bramkę bytomian próbowali jeszcze Michał Pulkowski oraz Grzegorz Bonk.
W 16. minucie meczu do własnej bramki futbolówkę mogł skierować Marcin Klaczka, ale z rykoszetem poradził sobie Jarosław Paśnik. Jego bramce gracze Polonii zagrozili poważniej w 23. minucie, kiedy to Ireneusz Marcinkowski oddał zbyt lekki strzał oraz w 41. minucie, gdy chybił Damian Galeja.
Druga połowa była już bardziej wyrównana. Bytomianie częściej rozgrywali piłkę, jednak niewiele z tego wynikało. Do poziomu gospodarzy dostosowali się "Niebiescy", którzy tylko dwukrotnie groźnie zaatakowali bramkę Grzegorza Żmiji. W 75. minucie ładnie obronił strzał z woleja Mikulenasa, a w samej końcówce losy meczu mógł rozstrzygnąć Piotr Ćwielong. "Pepe" musnał piłkę końcem buta, ale ta minimalnie minęła bramkę Polonii. Podopieczni Dariusza Fornalaka mieli tylko jedną świętną okazję do zdobycia gola - w 60. minucie fatalnie przestrzelił Mariusz Mężyk.
- Zawodnicy obu klubów potraktowali spotkanie bardzo poważnie, stąd też gra była bardzo ostra. Żal sytuacji Mikulenasa z początku meczu, bo mogło to ustawić wynik - podsumował kiepską potyczkę trener chorzowian, Marek Wleciałowski.
Polonia Bytom - Ruch Chorzów 0:0
Polonia Bytom: Żmija - Broniewicz, Jurczyk, Brehmer, Galeja, - Pajączkowski, Trzeciak, Sosna (70` Dziółka), Marcinkowski (46` Kupis), - Rozmus (85` Podstawek), Mężyk.
Ruch Chorzów: Paśnik - Baran, Grzyb (89` Domżalski), Myszor, Klaczka - Bonk, Makuch, Pulkowski, Sokołowski - Łudziński (60` Ćwielong), Mikulenas (80` Misiura).
Żółte kartki: Jurczyk, Brehmer, Trzeciak, Marcinkowski, Dziółka - Klaczka, Baran, Mikulenas.
Sędzia: Artur Radziszewski (Warszawa)
Widzów: 5 000 (w tym ok. 2 000 Ruchu)




