» Nowości
Zapowiedź meczu Polonia Warszawa - Ruch Chorzów (godz. 17.00)
Już jutro w Warszawie „Niebiescy” rozegrają drugie swoje spotkanie w tym sezonie. Tym razem przeciwnikiem będzie spadkowicz z Orange Ekstraklasy- Polonia Warszawa. Przed sezonem obie drużyny zapowiedziały walkę o awans do I ligi.
Nasz najbliższy przeciwnik powstał w 1911 roku w wyniku fuzji kilku warszawskich drużyn. „Czarne koszule” - taki przydomek mają piłkarze z ulicy Konwiktorskiej, dwukrotnie zdobyli mistrzostwo kraju. Ostatni triumf był nie tak dawno, bo w 2000 roku. Właśnie wtedy drużyna zdobyła też Puchar Ligi i Superpuchar Polski, a w następnym roku kibice mogli się cieszyć ze zdobycia Pucharu Polski. Wtedy nikt nie sądził, że za 5 lat Polonia spadnie do II ligi i jej dawny blask zgaśnie...
W tym sezonie Polonia odmłodziła swój skład (odeszli tacy piłkarze jak Igor Gołaszewski czy Dariusz Dźwigała) i jej celem będzie powrót do wyższej klasy. Niestety już przed sezonem PZPN odjął „Czarnym koszulom” sześć punktów za nieprawidłowości licencyjne. Ten ruch włodarzy naszej krajowej piłki tylko popsuł atmosferę w szatni warszawskiej drużyny. Po tym ciosie pozbierali jednak się szybko i już w swym pierwszym meczu w Krakowie (tam swe mecze rozgrywa Kmita) wygrali 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu strzelił chorwacki obrońca Branko Hucika. W zespole z Warszawy na szczególną uwagę zasługuje doświadczony napastnik Jacek Kosmalski. To właśnie po jego dośrodkowaniu Branko Hucika trafił do siatki Kmity.
Chorzowianie jadą do Warszawy po trzy punkty. Bo z głównymi rywalami do awansu trzeba wygrywać. Na konferencji prasowej przed tym sezonem piłkarze i działacze zapowiedzieli awans do Ekstraklasy. Dlatego nikt nie przyjmuje do wiadomości innego wyniku niż zwycięstwo „Niebieskich”. Tym bardziej, że tydzień temu piłkarze Ruchu w Polkowicach tylko zremisowali z miejscowym Górnikiem. Bramkę dla Ruchu strzelił debiutant w chorzowskim zespole - Tomasz Sokołowski, który przez wiele lat grał w ekipie największego rywala Poloni - Legi Warszawa. To właśnie w tym klubie w 2002 roku zdobył Mistrzostwo Polski.
Najbliższy mecz będzie szczególnym dla Grażvydasa Mikulenasa, który na Konwiktorskiej spędził trzy lata. A Polonia była jego pierwszym zagranicznym klubem. Następnie przez rok grał w Croatii Zagrzeb (w niewielkim stopniu przyczynił się do zdobycia mistrzostwa kraju), by po powrocie zdobyć już czwarte mistrzostwo(wcześniej dwukrotnie z Żalgrisem Wilno), tym razem Polski. Miejmy więc nadzieję, że "Miki" będzie chciał się przypomnieć kibicom „Czarnych Koszul” i strzeli w Warszawie gola, dzięki któremu wygramy w tym sezonie pierwszy mecz.




