» Nowości
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów zgodnie z terminarzem
Jak się okazało telewizja regionalna nie tyle co nie uzyskała zgody od włodarzy klubu z Warszawy na bezpośrednią relację na żywo spotkania Polonia - Ruch, co w ogóle o nią oficjalnie nie wystąpiła. - Klub nie dostał z TVP3 nawet oficjalnego pisma czy wystąpienia o transmisję, więc o czym my wogóle rozmawiamy? Ja tylko z nieoficjalnych informacji, które gdzieś tam się przewijały, wiem, że wiązałaby się z tym zmiana godziny, a TVP3 nie płaci za transmisję ani klubowi ani PZPN. Komu to się więc opłaca? Ale podkreślam - na chwilę obecną nie ma nawet takiego tematu, bo nie dostaliśmy żadnego pisma z telewizji! - tłumaczy, zaskoczony informacją o tym, jakoby Polonia blokowała transmisję, prezes Polonii, Tadeusz Rafałko.
W związku z tym "Niebiescy" 2 kolejkę ligową rozegrają w sobotę o godzinie 17.00.
Na pocieszenie pozostaje fakt, iż dzień później, w niedzielę o godz. 14.50 w "tele-trójce" będzie można obejrzeć powtórkę zmagań o ligowe punkty Polonii z chorzowskim Ruchem.
W inauguracyjnym meczu z Górnikiem Polkowice, Wojciech Myszor musiał opuścić boisko z powodu nadciągnięcia mięśnia oraz odwodnienia organizmu. Na drobny uraz narzekał również najlepszy strzelec Ruchu minionego sezonu - Grażvydas Mikulenas. Jak zapowiada trener Marek Wleciałowski, obydwaj powinni być w gotowości przed sobotnią konfrontacją ze stołeczną Polonią.
Popularny "Miki" oświadczył, że pali się do gry i za wszelką cenę chce się przypomnieć warszawskim kibicom, wracając na konwiktorską po sześciu latach, tym razem nie zagra jednak w czarnej koszulce.
Litewski napastnik miło wspomina pobyt w warszawskiej Polonii, spędził tam cztery sezony, czynnie przyczynił się do zdobycia Mistrzoswa Polski strzelając sporo bramek. - Na boisku sentymentów nie będzie! Wygramy, tego jestem pewien. - głośno zadeklarował Mikulenas.




