» Nowości
Górnik Polkowice - Ruch Chorzów 1:1 (0:1)
W inauguracyjnym spotkaniu "Niebiescy" podzielili się dziś punktami z Górnikiem Polkowice. Obie drużyny zdobyły solidarnie, po jednej bramce.
W 18 minucie Przemysław Łudziński mógł wpisać się na listę strzelców, ale w sytuacji sam na sam ze Szmatułą zabrakło mu zimnej krwi. Po chwili rzut wolny z 25 metrów po strzale Owczarka, przed siebie piłkę wypiąstkował Paśnik. Były piłkarz "Niebieskich" pechowo zakończył te zawody, kiedy to w 30 minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.
W 33 minucie meczu to gospodarze byli bliżej zdobycia gola. Z narożnika pola karnego strzelał Janusz Gancarczyk, ale piłka powędrowała tuż obok bramki Ruchu. Okres lepszej gry Górnika. W kolejnej akcji szczęścia próbował Witkowski oddając strzał z 20 metrów, lecz na posterunku Jarosław Paśnik.
Pierwsi na prowadzenie wyszli chorzowianie. Efektownym lobem popisał się letni nabytek Ruchu - Tomasz Sokołowski. Ku zdziwieniu Jakuba Szmatuły piłka wpadła mu "za kołnierz"! Po zdobyciu bramki sytuacja zmieniła się jak w kalejdoskopie i teraz częściej pod bramką przeciwnika znajdowali się "Niebiescy". Na 4 minuty przed przerwą popularny "Miki" mógł zdobyć gola "do szatni", jednak boczny arbiter zasygnalizował pozycję spaloną.
Po zmianie stron Przemysław Łudziński w znakomity sposób obsłużył Mikulenasa, który dodatkowo minął zwodem jeszcze trzech obronców Górnika i oddał strzał z 8 metrów, niestety minimalnie obok słupka. W 59 minucie Huebscher zauważył, iż wysunięty przed bramką jest Paśnik i próbował zaskoczyć golkipera Ruchu, jednak ta sztuka mu się nie powiodła.
71 minuta okazała się pechowa dla ekipy Marka Wleciałowskiego. Rzut rożny wykonywał Salomoński, a najwyżej do piłki wyskoczył Marcin Jeziorny i zdobył wyrównującego gola dla Polkowic. Do końca spotkania nie zanotowano ciekawszych sytuacji, poza tą z 83 minuty, kiedy Witkowski przeprowadził indywidualną akcję, zdołał dośrodkować w pole karne na głowę Gancarczyka, który ostatecznie chybił.
Górnik Polkowice - Ruch Chorzów 1:1 (0:1)
1:0 -`37 Sokołowski
1:1 -`71 Jeziorny
Górnik: Szmatuła - Jeziorny, Owczarek (30`Huebscher, 65`Morawski), Kocot, Januszewski - M. Gancarczyk, Salamoński, J. Gancarczyk, Górski - Patalan (66`Dudziński), Witkowski
Ruch: Paśnik - Makuch, Klaczka, Myszor (59`Balul), Baran - Sokołowski, Pulkowski, Bonk, Grzyb (82`Domżalski) - Łudziński (69`Ćwielong), Mikulenas.
Żółte kartki: Jeziorny (Polkowice) - Mikulenas (Ruch)
Sędzia: Adam Konarski (Poznań)
Widzów: 500 (około 200 ze Śląska)
Rozlosowano dzisiaj drabinkę Pucharu Polski sezonu 2006/2007. Chorzowianom przyjdzie się zmierzyć w 1/32 Pucharu 22. lub 23. sierpnia ze zwycięscą meczu Chrobry Nowogrodziec - Arka Nowa Sól (15. sierpnia).
W przypadku awansu do 1/16 PP, podopieczni Marka Wleciałowskiego stoczą potyczkę z warszawską Polonią, która jeszcze wiosną zaliczana była do krajowej elity, jaką jest Orange Eklstraklasa.




