Ruch Chorzów - chorzowska piłka nożna

Typuj w Bwin na Ruch Chorzów! Zaklady bukmacherskie na www.bwin.com

» Nowości

Blackjack w kasyno - profesjonalne gry dla każdego.

Ruch Chorzów przed nowym sezonem – podsumowanie lata

Od trzech lat w Chorzowie przedsezonowy cel jest jeden – powrót do I ligi. Na finiszu ostatniej edycji rozgrywek, „Niebiescy” szli jak burza, tworząc wielki monolit. Grali na tyle ładnie i skutecznie, że znów rozbudzili w swoich sympatykach apetyt na awans do Orange Ekstraklasy. Czy teraz stanie się on wreszcie realny?

Tradycyjnie do ligowych zmagań, piłkarze Ruchu przygotowywali się w Wiśle. Na miejscu zamieszkali w pensjonacie „Kleopatra” należącym do głównego udziałowca klubu, Mariusza Klimka. Treningi zaś odbywały się na obiekcie tamtejszego „Startu”. – Pracowaliśmy przede wszystkim nad motoryką, która ma nam pomóc w osiągnięciu sukcesu jakim będzie promocja do I ligi. Z tego też powodu podczas rozgrywanych sparingów brakowało nam świeżości – tłumaczy szkoleniowiec zespołu, Marek Wleciałowski.

Jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie, w Chorzowie zapanowała nerwowa atmosfera. Spokój zmącił konflikt pomiędzy Wleciałowskim a kapitanem i największym obecnie symbolem Ruchu – Mariuszem Śrutwą. Trener podziękował piłkarzowi za współpracę, bowiem miał obawy czy 35-letni gracz podoła obciążeniom treningowym. Wówczas na szkoleniowca przelała się spora fala krytyki ze strony większości kibiców, zaś obaj dżentelmeni udowadniali swoje racje na łamach prasy. Sympatycy „Niebieskich” swoją dezaprobatę związaną z odejściem „Super Mario” wyrażali na różne sposoby, m.in. dokonując aktów wandalizmu na chorzowskim stadionie. – Przez szacunek dla kibiców Ruchu, nie skorzystam z żadnej oferty gry w innym klubie, chociaż kilka zespołów chce mnie zatrudnić – obiecał na zakończenie swojej piłkarskiej kariery Śrutwa.

To nie była jedyna kontrowersyjna decyzja szkoleniowca chorzowian, który w przeciągu kilku tygodni zyskał sobie wśród kibiców wielu przeciwników. „Wleciał” pożegnał również innego piłkarza silnie kojarzonego z Ruchem – Krzysztofa Bizackiego, choć wcześniej obiecał mu dalszą współpracę. Poza tym łatwo pozbył się zdolnej chorzowskiej młodzieży, wypożyczając Łukasza Janoszkę, Rafała Wawrzyńczoka oraz Mateusza Markiewicza do Walki Zabrze, a Tomasza Foszmańczyka do bytomskiej Polonii. W tym samym kierunku poszedł Tadeusz Bartnik, ale na zasadzie transferu definitywnego. Identyczny sposób zmiany barw wybrali także Marcin Kośmicki (Jagiellonia Białystok), Piotr Petasz (ŁKS Łomża) i Dawid Basta (Kolejarz Stróże). Natomiast do Koszarawy Żywiec, która być może zostanie filią chorzowskiego Ruchu, trafili Tomasz Starowicz oraz wspomniany Bizacki. Nadal nie wiadomo co z Przemysławem Norko, który rozgląda się za nowym pracodawcą oraz leczącym kontuzję Grzegorzem Rajmanem. Michał Smarzyński przymierzany jest do Arki Gdynia lub Gryfa Wejherowo, a Sebastian Nowak przebywał na testach w Zagłębiu Lubin. – Sztab szkoleniowy lubinian ocenił mnie wysoko, teraz wszystko w rękach działaczy – mówi zadowolony bramkarz.

Nabytki „Niebieskich” nie rzucają na kolana. Z grona nowych zawodników najbarwniejszą postacią jest Tomasz Sokołowski (wcześniej Górnik Łęczna). 36-letni, bardzo doświadczony pomocnik zasłynął głównie z gry w warszawskiej Legii. – Jestem tutaj, aby pomóc Ruchowi w powrocie do I ligi – powiedział zaraz po przyjeździe na Górny Śląsk „Sokół”. Zespół zasilili również: Ireneusz Adamski (Gawin Królewska Wola), Adrian Sobczyński (HEKO Czermno), Józef Misztal (Stadion Śląski Chorzów), Andrzej Szyszko (Wigry Suwałki), Michał Osiński (Świt Nowy Dwór Mazowiecki), Grzegorz Domżalski oraz Grzegorz Misiura (obaj Finisparkiet Nowe Miasto Lubawskie). Największym diamentem jest 18-letni Michał Brzozowski, utalentowany junior któremu wróży się wielką karierę. Duże nadzieje wiąże się ze wspomnianym Domżalskim, który – choć posiada słabe warunki fizyczne – jest świetnie wyszkolony technicznie i powinien z powodzeniem zastąpić Krzysztofa Bizackiego.

Wyniki meczu kontrolnych raczej nie napawają optymizmem – chorzowianie polegli z GKS Jastrzębie (1:2), Koszarawą Żywiec (2:3) i Odrą Wodzisław (0:4). Zanotowali remis z GKS BOT Bełchatów (1:1) oraz Kmitą Zabierzów (1:1), a jedyne zwycięstwo w sparingu odnieśli nad gliwickim Piastem (4:2). Należy jednak zaznaczyć, że wybór sparingpartnerów był trafny, dzięki czemu „Niebiescy” mogli sprawdzić się w konfrontacjach z przedstawicielami pierwszych czterech klas rozgrywkowych.

Niemal jak co roku, pojawiły się problemy z licencją na grę w drugiej lidze. Dopiero interwencja dyrektora klubu pozwoliła otrzymać wymagane uprawnienia. – Zarzuty Komisji Licencyjnej były bezpodstawne. Regularnie spłacamy zaległości naszym wierzycielom, mamy plan redukcji długów, który konsekwentnie realizujemy – wyjaśniał Krzysztof Ziętek.

„Niebiescy” nową edycję rozgrywek zainaugurują w Polkowicach. Pierwotnie pierwszy mecz miał się odbyć w Chorzowie, ale na obiekcie Ruchu trwają prace remontowe związane z instalacją nowego monitoringu oraz montażu 2 tysięcy krzesełek.

Trudno ocenić siłę i formę „Niebieskich”, wielu znawców futbolu widzi w chorzowskim zespole kandydata do awansu w szeregi Orange Ekstraklasy. Należy pamiętać jednak o silnej konkurencji w postaci Piasta Gliwice, Jagiellonii Białystok, Zagłębia Sosnowiec czy Zawiszy Bydgoszcz SA. Niemniej jednak chorzowianie powinni należeć do grona silniejszych ekip, a czy im się to uda – zweryfikuje jak zwykle boisko. Pierwszy mecz 30 lipca o godz. 19:00 – z Górnikiem w Polkowicach.

Dodał: Robc!o, dnia 26.07.2006, 12:37 :: komentarze []
 

Zmiany

• 10.11.06
Nowe Zdjęcie -
Kibicki

• 01.11.06
Nowa Sonda -
Sonda

• 31.10.06
Nowe zdjęcia -
Graffiti

• 21.10.06
Ruch - Stal -
Fotogaleria

Poprzedni mecz

Następny mecz

Tabela

błądselect * from t_kluby where id=
1.ŁKS17
2.Miedź17
3.Stal14
4.Polonia W.12
5.Janikowo11
6.Opole10