» Nowości
Podsumowanie rundy wiosennej w wykonaniu Ruchu Chorzów
Drużyna Ruchu Chorzów zakończyła sezon w II lidze. Jedni uważają, że "Niebiescy" mieli dużo szczęścią unikając baraży, drudzy z kolei twierdzą, iż 7 miejsce w tabeli II ligi to nie przypadek. Chcielibyśmy państwu pokazać wzloty i upadki drużyny z Chorzowa.
R jak Remis:
Pierwsze dwa spotkania z Widzewem Łódź oraz ŁKS-em zostały przełożone z powodu zaległego śniegu na boiskach II - ligowych drużyn. A więc runda wiosenna rozpoczęła się od meczu z Zagłębiem Sosnowiec. Na stadion wówczas przybyło 5000 sympatyków "Niebieskich" niestety nie zobaczyliśmy wtedy bramek.
Drugie spotkanie chorzowianie rozgrywali w Jaworznie z miejscową Szczakowianką. Pomimo tego, że goście przeważali, padł kolejny remis.
Tydzień później Ruch Chorzów zmierzył się z Lechią Gdańsk. Zawodnicy z Chorzowa rozegrali piękne spotkanie pokonując drużynę z nad Morza Bałtyckiego 3:0. Wynik spotkania otworzył Mariusz Śrutwa. Kolejne dwie bramki zdobył Mikulenas (pierwsze bramki w oficjalnym meczu) pieczętując pewne zwycięstwo "Niebieskich"
12 kwietnia Ruch pojechał do Łodzi by zmierzyć się z ŁKS-em. Mecz początkowo miał się odbyć w marcu, jednak delegecja PZPN-u przełożyła mecz na 12 kwietnia. Oba zespoły mocno atakowały, lecz po raz kolejny padł remis 0:0
K jak Klęska
W dobrych nastrojach chorzowanie przenieśli się do Dworu Mazowieckiego. Wszyscy byli pewni zwycięstwa ze Świtem. W 44 minucie Jarosław Paśnik obejrzał czerwoną kartkę za faul przed polem karnym. Po przerwie drużyna Ruchu nadal przeważała na boisku. Katem w 90 minucie gry okazał się Buśkiewicz, zaskakując wszystkich.
19 kwietnia odbył się ostatni zaległy mecz z Widzewem Łódź. Łodzianie pewnie wygrali 2:0 a obie bramki zdobył Grzelak. Na meczu panowała wspaniala atmosfera, nie musimy tego tłumaczyć, w końcu był to mecz "mecz dwojga braci".
W sobote 22 kwietnia Ruch tym razem przegrał z Śląskiem Wrocław. Nic nie zapowiadało lepszej gry "Niebieskich", a jednak...
Z jak Zwycięstwo
Ruch Chorzów zmierzył się 29 kwietnia z Górnikiem Polkowice. Wygrali chorzowianie 1:0 a strzelcem gola był Pulkowski. Na łamach gazet pojawial się tytuł "To był bardzo udany weekend Ruchu. W ciągu dwóch dni chorzowianie wzbogacili się aż o 9 ligowych punktów. " albowiem PZPN odsunął karę -6 punktów.
5 maja "Niebiescy" rozegrali mecz z beniaminkiem II ligi, HEKO Czermno. To był dzień nie wątpliwie napastników. W pierwszej połowie do siatki Czermian piłkę wpakowali Mariusz Śrutwa i Gražvydas Mikulenas, goście dwukrotnie im odpowiedzieli, zdobywając dwie bramki po błędzie Jarosława Paśnika. W drugiej części gry padły ponownie bramki, tym razem tylko dla Ruchu, na listę strzelców wpisali się Gražvydas Mikulenas i Piotr Ćwielong.
5 dni później zawodnicy Ruchu oraz ich wierni kibice pojechali na mecz do Ostrowca Świętokrzyskiego. Drużyna KSZO była bardzo wymagająca, pamiętamy jak wysoko w tabeli się znajdowali. Już w 9 minucie bramkarza gospodarzy Kapse pokonał Gražvydas Mikulenas, w 39 minucie ponownie wpisał się na liste strzelców. Bramkę kontaktową zdobył Wesecki natomiast szybko odpowiedział Wojciech Grzyb strzelając w 45 minucie kolejną bramkę. W 86 minucie spotkania Gražvydas Mikulenas ponownie popisał się swoimi umiejętnościami strzeleckimi i w taki sposób Ruch rozgromił KSZO Ostrowiec Świetokrzyski 4:1.
Kolejny mecz odbył się przy ul. Cichej 6, gdzie Ruch stoczył pojedynek z Finishparkietem Nowe Miasto Lubawskie. Mimo iż to był kolejny beniaminek, Ruchowi się grało znacznie trudniej. Bramki zdobyli Mikulenas i Ćwielong, lecz było to za mało aby pokonać dobrze dysponowanego rywala. Mecz zakończył się rezultatem 2:2
17 maja zawodnicy Ruchu Chorzów zagrali na wyjeździe z Zawiszą Bydgoszcz. Jak na tamte czasy Zawisza spisywała sie bardzo dobrze, albowiem była na 3 miejscu. Mecz zakończył się remisem a bramkę wyrównującą dla chorzowian zdobył Piotr Ćwielong.
Trzy dni później do Chorzowa zawitała drużyna z Radomia. Radomiak Radom od poczatku znajdował się w strefie barażowej. Łowcą bramek po raz kolejny okazał się Mikulenas, który udokumentował swoją wysoką formę strzelecką zdobywając dwie bramki. Ruch wygrał z Radomiakiem 2:1.
24 maja zawodnicy Ruchu musieli wyjechać na północny-wschód a dokładnie do Białegostoku aby zmierzyć się z tamtejszą Jagiellonią. Była to bardzo ciężka przeprawa, "Niebiescy" jednak wyszli z niej zwycięsko po bramkach Łudzińskiego i Mikulenasa.
P jak Pogrom
W ostatni dzień maja Ruch zagrał z Piastem Gliwice. Miał to być bardzo trudny mecz, okazało się inaczej. Ruch Chorzów rozgromil Piasta Gliwice 5:0! Bramki dla Ruchu zdobywali kolejno Myszor, Klaczka, Śrutwa, Mikulenas i Ćwielong.
Ze spokojem zawodnicy udali się na mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała bowiem utrzymali się w II lidze bez udziału w barażach. Na meczu widać było że "Niebiescy" troche odpuścili i zremisowali z drużyną z Bielsko- Białej 1:1. Bramkę wyrównującą zdobył Piotr Ćwielong
To już ostatni mecz w sezonie, z Polonią Bytom. Na spotkaniu było widać, że zawodnicy graja dla kibiców. Drużyna z Bytomia nie potrafiła odprzeć ataków rywala. Efekt? Ruch Chorzów - Polonia Bytom 5:1. Trzy bramki zdobył niezawodny Gražvydas Mikulėnas, a po jednej Piotr Ćwielong i Mariusz Śrutwa.
Od autora Moim zdaniem, a u większości państwa też zawodnikiem wiosny, a całego roku powinien zostać Gražvydas Mikulėnas który zdobył 14 bramek.
Z kolei najlepiej asystującymi zawodnikami byli Mariusz Śrutwa (7) i Wojciech Grzyb (5)
Życzymy "Niebieskim" w przyszłym sezonie awansu do Orange Ekstraklasy.




