» Nowości
Analiza gry rywala - Jagiellonia Białystok
Po cennym zwycięstwie Ruchu nad Radomiakiem, „Niebieskim” przyjdzie stoczyć bój na trudnym terenie jakim jest bez wątpienia Białystok. Jednak Jagiellonia w zeszłej rundzie będąc liderem uległa na Cichej Ruchowi 0:1. Tak więc wszystko wskazuje na to, że wynik może paść różny, tym bardziej, iż chorzowianie są nadal „na fali”, a Jagiellonia gra równo.
DRUŻYNA
Klub z Białegostoku jest jedynie 7 lat młodszy od chorzowskiego Ruchu. Odznacza się charakterystycznymi żółto-czerwonymi barwami. Ciekawostką jest fakt, że Jagiellonia korzysta ze stadionu Hetmana będąc w roli gospodarza. Do tej samej kategorii zaliczyć możemy nazwę białostoczan. Otóż „Jagiellonia” była dopiero trzecią nazwą, po „Prostoplasta” i WKS 42 „Pułk Piechoty”.
Sukcesy „Jagi” to 8 lokata w I lidze (sezon 1987/88, 1988/89) oraz finał Pucharu Polski (1988/89).
Prezesem klubu z Białegostoku jest Wojciech Sularz, a funkcję szkoleniowca pełni Ukrainiec - Jurij Szatałow.
ZESPÓŁ
Ostatni mecz Jaga rozegrała z niepokonanym jak dotąd Zawiszą Bydgoszcz (2), pewnie wygrywając 3:1. Również humory w szatni dopisują co może świadczyć tylko o dobrej atmosferze i braku konfliktów. W lidze popularna Jaga radzi sobie powyżej średniej. Aktualnie zajmuje 5 „oczko” w tabeli z dorobkiem 47 punktów. Gra nie układa się już tak jak jesienią, kiedy to białostoczanie przewodzili w tabeli, a znaczna większość typowała Jagę na bezkonkurencyjnego kandydata do awansu. Aktualna pozycja w tabeli pozwala jednak powalczyć jeszcze o ekstraklasę, ale już nie z 1 miejsca, lecz grą w barażach.
STATYSTYKA
5 miejsce w tabeli, 47 punktów zdobytych (z czego 25 przed własną publicznością), bilans bramkowy 43-26).
TAKTYKA
M.Zając
Nawotczyński, Kolasa, A.Kubik
Sobociński, Markiewicz, Speichler, Chańko, Łatka
Żuberek, Zubrzycki
PODSUMOWANIE
Obydwa zespołu w minionej kolejce zwyciężyły swoich rywali. Jagiellonia mocno podbudowana pewną wygraną nad Zawisza będzie pewniej czuła się na boisku, zwłaszcza, że gra na własnym placu gry, przy udziale własnej publiczności... Do Białegostoku prawdopodobnie wybiera się grupa kibiców z Górnego Śląska. „Niebiescy” w każdym meczu walczą o zwycięstwo i zapewne wiele sił na boisku zostawią także i teraz. Miejmy nadzieję, że czternastokrotny Mistrz Polski w boju o ligowe punkty na ciężkim terenie - prawie na drugim krańcu Polski, powtórzy wynik z jesieni.




