» Nowości
Sześć goli jednego piłkarza w meczu IV ligi
Tyle bramek w meczu IV ligi strzelił Grzegorz Derek. Co ciekawe, napastnik Górnika Wesoła w meczu z Szombierkami Bytom wszedł na boisko dopiero w II połowie! Derek kilka tygodni temu naderwał mięsień przywodziciela, z tego powodu pauzował w trzech meczach i na boisko wrócił w ostatnich minutach meczu w środę. - Nie był jeszcze w pełni zdrowy, więc sobotni mecz zaczął na ławce. Po przerwie zmieniłem napastników i przyniosło to znakomity efekt - cieszył się trener Górnika Czesław Mika. - W ostatniej minucie Grzesiek mógł zdobyć jeszcze siódmego gola, bo minął kilku obrońców i położył bramkarza, ale z ostrego kąta strzelił nad bramką - dodał były bramkarz GKS-u Katowice. - Miałem fart! - stwierdził Derek, który jest wychowankiem Ruchu Chorzów, ale grał tylko w juniorach i rezerwach tego klubu. - Moim marzeniem są występy co najmniej w II lidze. Najlepiej w drużynie "niebieskich" - uśmiecha się piłkarz. Napastnik Górnika zrobił sobie świetny prezent na 24. urodziny, które obchodził dzień przed meczem. - Podziękowania należą się kolegom z drużyn, bo bez ich pomocy nie byłoby tych sześciu goli. Bramki chciałem zadedykować moim rodzicom i dziewczynie Malwinie - powiedział Derek, którego ulubionym piłkarzem jest Ronaldinho. Zawodnik z Wesołej w tym roku będzie bronił pracy magisterskiej na katowickim AWF-ie. Jej temat to "Gra ofensywna FC Barcelona".
Derek x 6
1. (46. min) - celnie strzela głową po dośrodkowaniu Jarosława Lutego
2. (53. min) - dostaje piłkę od Marka Adamczyka, mija obrońcę i z 16 m uderza w długi róg
3. (60. min) - płasko strzela z 7 m po podaniu Krystiana Żelaznego
4. (65. min) - wykańcza rajd lewym skrzydłem Roberta Węgrzyna
5. (72. min) - popisuje się efektownymi "nożycami" po zagraniu Arkadiusza Szczygła
6. (80. min) - finalizuje akcję Szczygła i Lutego
Gazeta Wyborcza




