» Nowości
Gerard Cieślik z billboardów zachęca do oglądania meczów Ruchu
Sześć takich billboardów wisi od soboty przy ulicach Chorzowa. Pomysłodawcą akcji jest Ryszard Sadłoń, chorzowski radny i wielki sympatyk Ruchu. - Chcemy przypomnieć kibicom, że na Cichej ciągle gra się w piłkę! Wielu starszych fanów "niebieskich" przestało chodzić na mecze. Kto ich może zachęcić, by wrócili na stadion, jak nie Gerard Cieślik, ikona naszego klubu? - podkreśla Sadłoń.
Projekt graficzny plakatu przygotowała Joanna Nowrot, chorzowska plastyczka. Plakat bardzo się spodobał 79-letniemu Cieślikowi. Niewykluczone, że billboardów zachęcających do przyjścia na mecze Ruchu będzie więcej. - Chcielibyśmy, żeby znalazły się także w innych miastach. Wszędzie tam, gdzie mieszkają fani Ruchu - mówi Piotr Fojcik, który zajmuje się w chorzowskim klubie marketingiem. Jest już pomysł, by z kolejnego billboardu do chorzowskich kibiców uśmiechał się Krzysztof Warzycha.
Gazeta Wyborcza




