» Nowości
Zapowiedź meczu: Ruch Chorzów - Zagłębie Sosnowiec (godz. 16:00)
O niemal trzy tygodnie przedłużyła się inauguracja rundy wiosennej kibicom chorzowskiego Ruchu. Ale ich cierpliwość zostanie nagrodzona wielkim szlagierem. W niedzielę przy Cichej „Niebiescy” podejmować będą odwiecznego rywala – Zagłębie Sosnowiec.
Początkowo spotkanie miało odbyć się w piątek, jednak niesprzyjająca pogoda spowodowała, że do rywalizacji nie doszło. Włodarze Zagłębia oraz PZPN ustalił termin niedzielny, choć chorzowskich działaczy ta decyzja nie ucieszyła. – Zniszczymy murawę i wiosną możemy zapomnieć o normalnym graniu w piłkę – irytuje się dyrektor „Niebieskich”, Mirosław Mosór. – Widziałem już mecze toczone w gorszych warunkach – ripostuje Krzysztof Smulski, delegat PZPN.
Przeciwko Zagłebiu nie zagra kilku podstawowych zawodników. Trener Marek Wleciałowski największy problem ma z napastnikami, bowiem doświadczeni Mariusz Śrutwa i Grażvydas Mikulenas pauzują za kartki, a Łukasz Janoszka jest kontuzjowany. Na urazy narzekają także Marcin Kośmicki oraz Grzegorz Rajman, natomiast Tadeusz Bartnik ma zaległości treningowe po przebytej grypie. Szkoleniowiec rywali nie może skorzystać tylko z usług Marcina Lachowskiego. Zdrowy jest już Janusz Wolański, którego występ w Chorzowie stał pod znakiem zapytania.
Tradycyjnie konfrontacja między odwiecznymi rywalami niesie ze sobą wiele podtekstów. W drużynie z Sosnowca prawdopodobnie wystąpi dwóch zawodników, którymi w zimowej przerwie interesował się Ruch – utalentowany bramkarz Adam Bensz oraz będący na testach w Chorzowie Błażej Jankowski. Pewny gry w wyjściowej jedenastce jest też, mający „niebieską” przeszłość Piotr Bajera.
Sosnowieccy kibice otrzymali na niedzielne spotkanie 650 wejściówek. Mecz cieszy się dużym zainteresowaniem, dlatego można się spodziewać widowiska także na trybunach. I to tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu, gdyż fani obu klubów obiecują spokój i kulturalny doping.
Chorzowski Ruch tak samo jak Zagłębie potrzebuje ligowych punktów, aby mieć realne szanse do walki o awans w szeregi Orange Ekstraklasy. Dodatkową mobilizacją dla piłkarzy jest waga tego pojedynku – prestiż i dominacja w regionie. Początek „świętej wojny” o godz. 16:00, arbitrem tego spotkania będzie Marcin Szulc (Warszawa). Serdecznie zapraszamy!




