Ruch Chorzów - chorzowska piłka nożna

Typuj w Bwin na Ruch Chorzow! Zakłady bukmacherskie na www.bwin.com

» Nowości

Rozmowa z Markiem Wleciałowskim

Piłkarze "niebieskich" zakończyli sezon. Po wczorajszym treningu każdy piłkarz wychodził z budynku klubowego z białą kartką formatu A4, na której znalazły się trenerskie wytyczne na najbliższe trzy wolne tygodnie.

Jakiego rodzaju są to wskazówki?

Marek Wleciałowski, trener Ruchu: Przede wszystkim dotyczą utrzymania wagi. Ale też poprawienia wytrzymałości czy sprawności pewnych partii mięśni. W czasie treningu przeprowadziłem szereg testów, stąd wiem, że wielu piłkarzy ma nad czym pracować. Czas rozliczeń przyjdzie w styczniu, gdy wznowimy treningi. Wtedy łatwo sprawdzę, czy piłkarze stosowali się do moich zaleceń i czy byli uczciwi wobec samych siebie.

Pan też przygotował dla siebie plan na najbliższe dni?

- Oczywiście (tu Wleciałowski sięga do skoroszytu i wyjmuje swoją kartę). Proszę bardzo... "codzienne ćwiczenia, utrzymanie kondycji psychofizycznej...". Wagę chcę utrzymać na poziomie 80 kilogramów.

W czasie wigilii chyba nie będzie łatwo zapanować nad apetytem?

- Najbardziej lubię makówki. Na pewno będę z nimi uważał (śmiech).

Jest Pan trenerem Ruchu od prawie dwóch tygodni. Jak Pan ocenia ten czas, dużo przed Panem pracy?

- Nie chcę wracać do przeszłości przez szacunek dla moich poprzedników. Pracowaliśmy ciężko, a efekty na pewno przyjdą.

Słyszałem, że do swoich podopiecznych, z którymi grał Pan kiedyś w jednej drużynie, zwraca się Pan: „panie Śrutwa, panie Bizacki”.

- Może nie mówię do wszystkich i zawsze po nazwisku, ale staram się zachować dystans. Każdy musi być traktowany tak samo.

Po jednym z treningów zapytał Pan kilku doświadczonych zawodników, którzy akurat nie brali udziału w zajęciach z powodu kontuzji, jakie wyciągnęli wnioski z treningu. Byli zaskoczeni pytaniem?

- Byli. A to dla mnie też istotna odpowiedź, bo pozwala mi zebrać informacje o danym zawodniku, o jego zaangażowaniu w trening. Drugi raz pewnie tego błędu już nie powtórzą.

Z Ruchem pożegnało się w piątek pięciu zawodników. To już koniec rozstań?

- Zakończył się pierwszy okres selekcji, następny rozpocznie się w styczniu. Rywalizacja jest wpisana w zawód każdego piłkarza. Jeżeli o tym zapomina, przegra.

Co ze wzmocnieniami?

- Na pierwszy trening po Nowym Roku [4 stycznia - przyp. red.] zaprosiłem Tomasza Starowicza, Tomasza Księżyca, Dawida Baste i Grzegorza Barana. Będą kolejni, poczekajmy aż rozgrywki zakończy pierwsza liga.

Żegnają się z Ruchem

Smutny los spotkał: Dawida Bartosa, Artura Błażejewskiego, Aleksandra Kuczmę, Rafała Franke i Konrada Koźmińskiego. - Podzieliłem drużynę na trzy grupy. Pierwsza to piłkarze, którzy tworzą trzon zespołu. Druga grupa to ci, którym trzeba będzie pomóc odbudować formę, by znowu mogli skutecznie walczyć o miejsce w składzie. Ostatnia grupa to zawodnicy, przed którym jeszcze sporo nauki. Wymienieni zawodnicy są gdzieś na pograniczu drugiej i trzeciej grupy. To wartościowi piłkarze, ale skrzywdziłbym ich, gdyby zostali w Ruchu. W innych drużynach mogą być wiodącymi piłkarzami - uzasadnia Wleciałowski.

Gazeta Wyborcza

Dodał: , dnia 10.12.2005, 13:32 :: komentarze []
 

Zmiany

• 10.11.06
Nowe Zdjęcie -
Kibicki

• 01.11.06
Nowa Sonda -
Sonda

• 31.10.06
Nowe zdjęcia -
Graffiti

• 21.10.06
Ruch - Stal -
Fotogaleria

Poprzedni mecz

Następny mecz

Tabela

Sonda

W którym meczu Ruch zapewni sobie utrzymanie ?
 
 
 
Wyniki

Artykuły

Fotoreportaże

 
 
 
Copyright © 2004-2007 RuchChorzow.com. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Sponsor serwisu - bet-at-home.com