» Nowości
Sparingi Ruchu Chorzów pod znakiem zapytania
Działacze Ruchu zapowiadali, że po zakończeniu rundy jesiennej nadejdzie czas rozliczenia pracy zawodników oraz trenerów i dotrzymują słowa. – Właśnie kończę pisać raport oceniający rundę jesienną w naszym wykonaniu. Pismo musi być gotowe do środy. Na pewno znajdą się w nim także wnioski oraz sugestie personalne. Podobny dokument przygotowuje trener Dariusz Fornalak, który przedstawi w nim swoją opinię na temat gry drużyny i dopiero obydwa raporty będą stanowiły dla zarządu klubu podstawę do dyskusji. Nie ma jednak jeszcze wyznaczonej daty posiedzenia władz sportowej spółki akcyjnej – powiedział dyrektor klubu Krzysztof Ziętek.
Działacze nie ukrywają, że nie są zadowoleni z postawy zespołu, który miał walczyć o powrót do ekstraklasy, a tymczasem na półmetku znów zajmuje miejsce w strefie barażowej. – Piłkarze na początku sezonu narobili wszystkim apetytów na awans, ale później grali tak jak w poprzednim sezonie. Drużynie na pewno potrzebne są wzmocnienia. Moim zdaniem, nawet na czterech pozycjach – dodał dyrektor Ziętek.
Potencjalne nowe nabytki „niebieskich” miały być sprawdzane w listopadowych sparingach, lecz ze względu na aurę stanęły one pod znakiem zapytania. – W środę mieliśmy grać w Chorzowie z GKS Jastrzębie, ale ten mecz na pewno odwołamy. Na sobotę zaplanowaliśmy spotkanie towarzyskie w Andrychowie z Beskidem. Ten pojedynek ma uczcić urodziny Rudolfa Gromotki, który po wojnie grał w Ruchu, a później związał się z Beskidem. Planowaliśmy także na następną środę potyczkę z Odrą Opole, lecz w tej chwili ona również stoi pod znakiem zapytania – stwierdził drugi z dyrektorów Ruchu – Mirosław Mosór.
Dziennik Zachodni




