» Nowości
Zapowiedź meczu Ruch Chorzów - Podbeskidzie Bielsko-Biała (godz. 18:00)
Przedostatnią kolejkę zmagań na drugoligowych boiskach rozpoczną w piątkowy dzień Święta Niepodległości piłkarze z Chorzowa oraz Bielska-Białej. W swoim ostatnim jesiennym meczu przy Cichej, "Niebiescy" podejmować będą ekipę Podbeskidzia.
Kryzys formy u chorzowskich piłkarzy powoli mija. W dwóch spotkaniach z wymagającymi rywalami zainkasowali cztery punkty (zwycięstwo nad Jagiellonią i remis z Piastem), choć niewiele brakowało, żeby po spotkaniu w Gliwicach ich dorobek był jeszcze większy. Humory w drużynie dopisują, dlatego zespół zapowiada zwycięstwo nad bielszczanami - pierwsze w historii zmagań obu klubów.
W piątek napewno nie zagrają kontuzjowani Mrózek, Owczarek i Rajman a także pauzujący za kartki Śrutwa. Do składu wraca za to Tadeusz Bartnik, który przez dwa tygodnie leczył kontuzję stawu skokowego. Szansę na powrót do wyjściowej jedenastki ma także Piotr Petasz, który za swój "występek" karnie został przesunięty do rezerw.
Zespół Podbeskidzia spisuje się wyraźnie poniżej oczekiwań, zajmując odległą szesnastą lokatę. W środę, w ramach zmagań o piłkarski Puchar Polski, podopieczni Włodzimierza Małowiejskiego ulegli w Płocku tamtejszej Wiśle 0:3, a kilka dni wcześniej przegrali w Białymstoku z Jagiellonią 1:3. Przeciwko "Niebieskim" na pewno nie zagra Błażej Jankowski (pauzuje za kartki) i Dariusz Rucki. W szerokiej kadrze zespołu znajdują się dwaj byli zawodnicy Ruchu - bramkarz Marek Matuszek oraz defensor Mariusz Masternak.
Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie i określane jest - choć może trochę na wyrost - spotkaniem derbowym. - Bardzo chcemy zwycięskim meczem pożegnać się z chorzowskimi kibicami, bo to przecież nasz ostatni występ w tym roku na własnym boisku. Poza tym musimy zdobyć jak najwięcej punktów by mieć spokojniejszą zimę - tłumaczy czołowy strzelec chorzowian, Krzysztof Bizacki. Początek meczu - godz 18:00.




