Ruch Chorzów - chorzowska piłka nożna

RuchChorzow.com - największy serwis piłkarski o Niebieskich

» Nowości

Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)

Kiedyś ten moment musiał przyjść. Ruch Chorzów przerwał passę 5 meczy bez porażki i to w dodatku w meczu z liderem! Jagiellonia przegrała dopiero 2 mecz w lidze i po zwycięstwie w PP z Górnikiem Łęczna uległa Ruchowi 1:0. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył dobrze dysponowany tego dnia Wojciech Myszor. Niebiescy przystępowali do tego spotkania mocno osłabieni, za kartki pauzowali: Bizacki, Śrutwa, Kutschma, a kontuzjowani są nadal: Owczarek, Mrózek, Bartnik.

Kolejny popis dali niestety sędziowie. Już na początku meczy było widać, że „coś śmierdzi”. Po pierwszym, do tego niegroźnym faulu w tym meczu żółtą kartkę ujrzał Tomasz Balul. Po chwili, dużo groźniejszy faul zawodnika gości, który nie dostał nawet reprymendy słownej. Największe „popisy” dawał jednak liniowy, wielokrotnie krzywdząc swoimi decyzjami Niebieskich.

W 7 minucie gry cudowny strzał prostym podbiciem Grzegorza Bonka z ok. 18 metrów, piłka przelobowała Stachowiaka odbijając się od poprzeczki, później od ziemi (jak wykazały kamery telewizyjne już za linią) później znów od poprzeczki i wyszła w pole. Wszyscy kibice wraz z piłkarzami i sztabem popadli w euforię, dawno w Chorzowie takiej pięknej bramki nie było. Po kilku sekundach stadion najpierw zamilkł, a później było słychać tylko gwizdy i wyzwiska w stronę sędziów. Liniowy podniósł chorągiewkę i bramki nie uznał. – Czasami zdarza się tak, że liniowy jest po środku boiska, zdaża się – powiedział, Wojciech Myszor. – Mieliśmy odczucia, jak i koledzy z ławki, że bramka padła. Sędzia liniowy stał na 20, czy 30 metrze i nie mógł tego widzieć. – dodał Grzegorz Bonk, autor uderzenia.

Po strzale Bonka mecz się wyrównał. – Nie mieliśmy po tej akcji momentu podłamania. Graliśmy dalej swoje, gdzie jak gdzie, ale w takim meczu powinno się przełamać – skomentował Bonk. Było dużo gry w środku pola, a Jagiellonia jeśli atakowała to rzadko i niezbyt groźnie. Na pochwałę kolejny raz zasługuje solidna defensywa chorzowskiej ekipy – chłopcy przez 89 minut atakowali na całego, przez ostatni fragment meczu nie mieli już sił przeprowadzać ataków i było trochę nerwowo – chwalił Niebieskich trener Fornalak.

W 25 minucie Wojciech Myszor z 40 metra z prawego skrzydła dośrodkował piłkę w pole karne, piłka uderzona mocno zupełnie zaskoczyła Stachowiaka, który wyszedł kilka metrów przed linię bramkową. Bezradny golkiper Jagielloni stał tylko i obserwował lot piłki, która uderzyła w wewnętrzną część słupka!

Najgroźniejszą swoją akcję, goście przeprowadzili w 38 minucie. Wychodząc z kontrą 3 zawodnikami na 2 obrońców Ruchu, jeden z zawodników białostoczan dobiegł prawą flanką do końcowej linii i płasko wycofał piłkę na 11 metr do swojego partnera, ten uderzył precyzyjnie w róg, a Sebastian Nowak końcami palców skierował piłkę na słupek, po czym ją złapał!

8 minut po zmianie stron padła jedyna zaliczona bramka w tym meczu. Kontrę chorzowian zatrzymał jeden z zawodników gości faulując Piotra Ćwielonga. Rzut wolny wykonywany ze środka pola przez Tomasza Balula, który posłał wysoką piłkę na nos Wojciecha Myszora, a temu pozostało strzelić w długi róg by zdobyć bramkę. – Dedykujemy bramkę trenerowi – cieszył się strzelec bramki. – Każdy mecz jest ciężki i nie ma faworyta, jest mała różnica punktowa między przodem, a tyłem, interesuje nas dobra gra i dobra atmosfera wokół klubu – podsumował na koniec defensor.

Na ostatni kwadrans wszedł super-strzelec drużyny juniorskiej, Łukasz Janoszka i popisał się kilkoma dobrymi zagraniami. Dał dobrą zmianę i zasłużył na szansę w następnych spotkaniach. Dobre występy zanotowali także, tacy zawodnicy jak Pulkowski, Błażejewski czy Balul.

Ruch przez całe spotkanie grał mądrze i zasłużenie ogrywa lidera tabeli. Na uwagę i pochwałę zasługuje też postawa kibiców, którzy stworzyli w meczu jesieni świetną oprawę i doping. Następny mecz Niebiescy rozgrywają na wyjeździe z Piastem Gliwice, który gdyby nie kara odjęcia 10 punktów byłby w czubie tabeli.

Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok 1:0 (0:0)
1:0 - Myszor 63`

Ruch: Nowak - Bartos, Klaczka, Balul - Myszor, Błażejewski, Pulkowski, Bonk , Smarzyński (75` Fosznanczyk) - Ćwielong (87` Wawrzynczok), Łudziński (79` Janoszka)

Jagiellonia: Stachowiak - Kulig, Trzeciakiewicz, Kubik, Sobociński (73` Konon), Żuberek (65` Kobeszko), Sobolewski, Napierała Ż, Jakubowski, Markiewicz, Nawotczyński

Dodał: Mishtall, dnia 29.10.2005, 21:06 :: komentarze []
 

Zmiany

• 10.11.06
Nowe Zdjęcie -
Kibicki

• 01.11.06
Nowa Sonda -
Sonda

• 31.10.06
Nowe zdjęcia -
Graffiti

• 21.10.06
Ruch - Stal -
Fotogaleria

Poprzedni mecz

Następny mecz

Tabela

Sonda

W którym meczu Ruch zapewni sobie utrzymanie ?
 
 
 
Wyniki

Artykuły

Fotoreportaże

 
 
 
Copyright © 2004-2007 RuchChorzow.com. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Sponsor serwisu - bet-at-home.com