» Nowości
Zapowiedź meczu Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok (godz. 17:00)
W nienajlepszych nastrojach i bez kilku podstawowych graczy chorzowski Ruch podejmować będzie na Cichej najmocniejszą ekipę drugiej ligi, a zarazem lidera tabeli - Jagiellonię Białystok. Mimo słabszych rezultatów uzyskiwanych przez "Niebieskich" w ostatnim czasie, konfrontacja w Chorzowie określana jest mianem "meczu jesieni".
Na poniedziałkowym zebraniu zarządu górnośląskiego klubu postanowiono, że posadę szkoleniowca zespołu zachowa dotychczasowy trener Dariusz Fornalak. Przedstawione zostało ultimatum, w którym to chorzowianie muszą przerwać passę pięciu meczów bez zwycięstwa, właśnie w spotkaniu przeciwko Jagiellonii. Fornalak dostał ostatnią szansę dzięki wstawiennictwu piłkarzy, ale kibice coraz głośniej domagają się jego odejścia.
Obecnie największą bolączką sztabu szkoleniowego są kontuzje piłkarzy. Prawdopodobnie ostatni raz w niebieskich barwach pojawił się wypożyczony do końca rundy Tomasz Owczarek. Doświadczony defensor nabawił się urazu w meczu przeciwko Radomiakowi. Zerwane wiązadła krzyżowe oraz zmiażdżona łękotka spowodowały, że Owczarek musi rozstać się z piłką na około pół roku. W Radomiu mięsień dwugłowy naderwał Grzegorz Rajman, a staw skokowy skręcił Tadeusz Bartnik. Do tego dochodzą jeszcze pauzujący za kartki: Krzysztof Bizacki, Aleksandr Kutschma oraz kapitan Mariusz Śrutwa. Taka sytuacja kadrowa zmusza Fornalaka do desygnowania do wyjściowej jedenastki "chorzowskiej młodzieży". - Osłabienia są duże, ale znajdziemy jedenastu piłkarzy, którzy powinni udowodnić, że zasługują na szansę i występ właśnie w tym meczu - podkreśla szkoleniowiec "Niebieskich".
Jagiellonia - choć wydaje się być faworytem pojedynku - do meczu w Chorzowie przygotowywała się skrupulatnie już od czwartku. Dzień wcześniej podopieczni Adama Nawałki wyeliminowali pierwszoligowego Górnika Łęczna z rozgrywek Pucharu Polski (2:1 po dogrywce; w pierwszym meczu zwyciężyli 1:0). To spotkanie kosztowało zawodników "Jagi" mnóstwo sił i zdrowia - wielu podstawowych graczy narzekało na drobne urazy. Mimo tego w sobotę wszyscy prócz Roberta Speichlera oraz Dariusza Łatki będą do dyspozycji szkoleniowca. - Trener Nawałka stosuje rotację w składzie, a ponadto będziemy mieć dobrą odnowę biologiczną, dlatego w Chorzowie podejmiemy bój o trzy punkty - zapowiada doświadczony Remigiusz Sobociński.
- My też walczymy o zwycięstwo - ripostuje Dariusz Fornalak. - Doceniam klasę Jagiellonii, ale to nie znaczy, że ma przyjechać do Chorzowa jak po swoje. Trzeba wreszcie pokonać ich u siebie (poprzednie dwa spotkania na Górnym Śląsku zakończyły się remisem 1:1 - przyp. red.) - powiedział szkoleniowiec.
Na Cichą zawita z pewnością spora grupa białostockich fanów, która żywiołowo dopingować będzie swoich ulubieńców. Trudno powiedzieć czy do ich poziomu dostosują się sympatycy Ruchu, którzy raczej zrezygnowali z oprawy spotkania i podobno szykują - pozytywną badź negatywną - niespodziankę dla swojej drużyny. - Gorąco zapraszam na mecz z Jagiellonią i zarazem proszę aby wszelkie ewentualne wyzwiska kierować wyłącznie w moją skromną osobę - apeluje Fornalak. Czy to będzie ostatni jego mecz na ławce trenerskiej Ruchu? Początek "spotkania jesieni" o godz. 17:00, jego rozjemcą będzie Grzegorz Dubiel (Kraków).




