» Nowości
Fornalak musi odejść?
To wygląda jak najczarniejszy koszmar: „Niebiescy” stracili w sobotnim meczu trzech zawodników i bramkę w ostatniej minucie po fatalnym błędzie Sebastiana Nowaka! A pogrążył ich Rafał Szwed, który swego czasu występował w Ruchu.
Na dodatek chorzowianie dali sobie strzelić gola, gdy grali z przewagą jednego zawodnika. Po niegroźnie wyglądającej wrzutce na pole karne Nowak wypuścił piłkę. Trącił ją jeszcze Aleksandr Osipowicz, a Szwed posłał futbolówkę do pustej bramki.
A teraz o zmorze kontuzji. Tomasz Owczarek pojechał do szpitala z urazem kolana. Jeszcze dziś przejdzie kolejne badania, ale wstępnie wiadomo, że kontuzja jest poważna. Mówi się o zerwaniu więzadeł krzyżowych. Grzegorz Rajman zadebiutował w Ruchu po długiej kuracji i naderwał mięsień dwugłowy! Tadeusz Bartnik również nie dotrwał do końca meczu, bo nabawił się urazu torebki stawowej. Konieczne było założenie gipsu...
– Jakby tego było mało, to Michał Smarzyński w meczu rezerw zerwał ścięgno Achillesa, a kartki wykluczają Krzyśka Bizackiego w następnym spotkaniu z Jagiellonią Białystok. Czekamy jeszcze na karę dla Mariusza Śrutwy za mecz z Kujawiakiem. Aleksander Kuczma w drugiej drużynie też zarobił „czerwień” i nie wiem, czy będzie mógł zagrać – wylicza trener Dariusz Fornalak.
Zespoły Radomiaka i Ruchu zagrały słabo, racząc miernym widowiskiem m.in. Kazimierza Górskiego. – Liczę się z tym, że po tej porażce będę musiał rozstać się z Ruchem. Jestem trenerem, biorę na siebie słabe wyniki – dodał Dariusz Fornalak.
Prawdopodobnie następcą nie będzie Edward Lorens, który zadeklarował, że chce zostać na obecnym stanowisku.
Własne, Dziennik Zachodni




