» Nowości
Lorens czeka na telefon z Cichej
Kibice Ruchu Chorzów po każdym przegranym meczu swojego zespołu, zwalniają trenera Dariusza Fornalaka (40 l.). Stadionowe poltki, coraz częściej jako następcę Fornalaka wymieniają Edwarda Lorensa (52 l.), który w przeszłości już dwukrotnie zasiadał na ławce trenerskiej Niebieskich.
W klubie nie chcą komentować całej sprawy. O wiele bardziej rozmowny jest natomiast Lorens, który od dwóch lat - po bardzo nieudanej przygodzie w GKS Katowice - szuka pracy w ligowej piłce.
Ostatnio coraz częściej pojawia się na stadionie przy ulicy Cichej (ostatnio na sobotnim meczu z KSZO przegranym 0:2) i nie ukrywa, że z oferty Niebieskich chętnie by skorzystał. - Ruch jest mi bardzo bliski, więc na pewno zasiadłbym na ławce trenerskiej Niebieskich. Jest tylko jeden warunek, musi być taka propozycja. A na razie nikt do mnie nie dzwonił - śmieje się trener.
- W tym sezonie II liga jest tak bardzo wyrównana, że szkoda byłoby nie skorzystać z możliwości powalczenia o awans do ekstraklasy - dodaje Lorens, który jako piłkarz najdłużej związany była właśnie z Ruchem.
Fakt




