» Nowości
Pomeczowe wypowiedzi
Piotr Petasz: Bardzo mnie cieszy, że zdobywamy kolejne punkty. Jest to nasz kolejny mecz bez porażki. Myślę, że mogło być lepiej gdybym jeszcze zakończył to spotkanie bramką, niestety nie udało się, mam ndzieję, że następnym razem będzie bramka.
Mariusz Śrutwa: Każda seria ma swój koniec, a im dłuższa, oczywiście w negatywnym tego słowa znaczeniu tym bardziej cieszy. Ja podkreślałem po meczu w Gdańsku, że pełen sukces tamtego spotkania nastąpi dopiero dzisiaj. Był to bardzo ciężki mecz. Świt był bardzo wymagającym przeciwnikiem, ale udało nam się wygrać myślę mądrością i przede wszystkim dobrej grze całej drużyny. To pragnę podkreślić, że dzisiaj chłopcy bardzo dobrze zagrali. Udało nam się wygrać i to bardzo cieszy, bo cel spotkania osiągnęliśmy. Kontrolowaliśmy to, co się działo na boisku, a przede wszystkim graliśmy w piłkę i to się chyba najbardziej mogło podobać. Konstruowaliśmy akcje. Czasami zwolniliśmy tempo, czasami przyśpieszyliśmy. Ja myślę, że było widać jakąś myśl w tych naszych poczynaniach, poczynaniach powiem szczerze, że często nam się to ostatnio nie zdarzało. Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Takiej typowo piłkarskiej wiary w swoje umiejętności, trudnych zagrań, rozwiązywania akcji boiskowych w takim trochę niekonwencjonalnym stylu zdobywa się wtedy gdy wygrywa się jeden, drugi, trzeci mecz. Wtedy będzie wiara, nadzieja, a przede wszystkim ten luz, który jest potrzebny. Jak to mawiał trener Lenczyk, jeżeli nie idzie to szuka się tych prostych zagrań, a jeżeli gra się układa to można wtedy coś kombinować. Nam się od kilku meczy gra układa i dlatego dzisiaj kombinowaliśmy i chyba z korzyścią dla widowiska, bo kilka akcji było naprawdę ładnych, a przede wszystkim skutecznych.
Jakby tak popatrzeć na tą tabelę to Śrutwa z Bizackim tam najczęściej strzelają, ale najważniejsze i ja to pragnę podkreślić, że dzisiaj wygrał cały Ruch. Zaczynając od Sebastiana, a kończąc na tym najbardziej wysuniętym napastniku. Wszyscy zagrali naprawdę dobre spotkanie i każdy w 100% zrealizował to, co dla niego należy i to chyba jest bardzo ważne, bo napawa to optymizmem przed najbliższym spotkaniem, a tak jak powiedzieliśmy naszym celem jest każdy następny mecz.
Tadeusz Bartnik – Zagraliśmy naprawdę dobrze, szkoda, że było tylko 2:0, bo mogło być więcej. Trzecie bramka nie padła i w końcówce było przez to trochę nerwowo. W obronie zależało nam, żeby nie stracić bramki. Mogliśmy dołożyć trzecią, czwartą, nie udało się. Cieszymy się z tego, co jest. Oby w innych meczach byliśmy w podobnej dyspozycji, bo tedy możemy grać o dobre miejsce. Musimy walczyć o każdy punkcik, musimy być w pełni skoncentrowani do ostatniej minuty. Niektórzy przeciwnicy grali bardzo ostro u nas to tez wyzwoliło trochę energii. W II lidze jest najpierw walka, walka, walka a potem dopiero gra. Atmosfera była bardzo dobra przyjemnie się gra szkoda ze nie było kropki nad i w postaci trzeciej bramki.




