Ruch Chorzów - chorzowska piłka nożna

RuchChorzow.com - największy serwis piłkarski o Niebieskich

» Nowości

Ruch Chorzów - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 (1:0)

Cudowny wieczór dla fanów Ruchu zgotowali im ich ulubieńcy. Ruch po świetnym meczu wygrał ze Świtem 2:0. Bramki dla V-ce lidera tabeli zdobyli napastnicy Śrutwa oraz Bizacki.

Ruch przystępował do walki z dobrze spisującą się w tych rozgrywkach drużyną Świtu. Wszystko wskazywało na wyrównaną walkę i ciężki mecz o ligowe punkty. Zwycięstwo przyszło jednak po dosyć jednostronnej i do tego ładnej dla oka grze. Ruch w tym meczu był drużyną o klasę lepszą i na pochwały zasługuje cały zespół, jak i każdy z zawodników indywidualnie.

Świetna postawa Sebastiana Nowaka, trójki obrońców, kreatywnej pomocy, oraz skutecznych napastników. Taki Ruch chcielibyśmy widzieć w każdym meczu. Po 5 pełnych kolejkach można powiedzieć, że Ruch to jedna z lepszych ekip w II lidze i na razie wszystko wskazuje na to, że na koniec sezonu pozycja będzie w górnej połówce tabeli.

Pierwsza groźna akcja Ruchu to 9 minuta gry. W bardzo ładnej okazji Bonk zeszedł na prawą stronę i prostopadłym podaniem uruchomił Foszmańczyka, ten płasko zagrał w pole karne, do piłki musiał cofnąć się Śrutwa i z niewygodnej pozycji sprawił duże problemy Misztalowi. Bramkarz Świtu wybił piłkę na róg.

Rzuty rożne to w tym sezonie mocna broń Ruchu. Potwierdził to Petasz bezpośrednio strzelając z rogu w światło bramki. Piłka jednak minimalnie minęła prawy słupek bramki. Po kilku minutach kolejny rzut rożny i piłka wstrzelana w podobny sposób, trącił ją głową jeszcze Śrutwa i znów o mały włos nie padła bramka.

W 30 minucie pada pierwsza bramka dla Ruchu! Po faulu w środku pola piłkę wznawiają „Niebiescy”, podanie do Bizackiego, ten pociągnął kilka metrów z piłką w stronę pola karnego i z linni 16 metrów posłał prostopadłą piłkę do Śrutwy, temu pozostało jedynie wykończenie akcji. Na trybunach rozległa się radość.

Kibice byli w tym meczu niewątpliwie dwunastym zawodnikiem Chorzowa. Należy też pochwalić świetną oprawę przygotowaną przez Klub Kibica.

5 minut przed końcem pierwszej połowy groźna akcja gości. Przed pole karne do interwencji wybiegał Nowak, przeliczył się jednak, ponieważ uprzedzili go obrońca Ruchu oraz napastnik Świtu – Piotr Bajera. Były zawodnik Ruchu, przejął piłkę i lobem chciał umieścić piłkę w siatce. Cofający się jednak Nowak w ostatniej chwili przerzucił piłkę nad poprzeczką.

Na przerwę w lepszych humorach do szatni schodzili piłkarze Ruchu po jedno bramkowej przewadze.

Druga połowa zaczęła się w naszym wykonaniu bardzo dobrze. Już w pierwszej minucie drugiej połowy bardzo ładną akcję przeprowadzili Chorzowianie. Bizacki zagrał piłkę w pole karne do Łudzińskiego ten strzałem wygrał pojedynek z bramkarzem, ale piłkę przed linią bramkową zdołał jeszcze wybić obrońca Świtu. Zrobił to jednak na tyle nieudolnie, że piłka ponownie znalazła się pod nogami Łudzińskiego. Ten z ostrego konta wolał podawać do lepiej ustawionego Bizackiego. Biza tą okazję wykorzystał i razem ze Śrutwą znajdują się w czołówce klasyfikacji najlepszych strzelców zaplecza Ekstraklasy. Mają, bowiem już strzelone po 3 bramki.

Groźna akcja Świtu w 62 minucie po dośrodkowaniu z rogu piłkę musnął jeden z zawodników Świtu, a ta otarła się o spojenie słupka z poprzeczką bramki Nowaka.

Świetne parady naszego golkipera ponownie uchroniły nasz zespół od straty gola. Ruch w tym sezonie nie stracił jeszcze bramki na własnym stadionie. Oby ta passa trwała jak najdłużej.

15 minut przed końcem meczu na efektowny rajd zdecydował się wyróżniający w tym meczu Piotr Petasz. Ograł on 4 zawodników rywala i wpadł w pole karne. Niestety strzał nie był na tyle dobry, aby pokonać bramkarza przyjezdnych.

W samej końcówce meczu sędzia nie uznał jeszcze rzutu karnego dla gospodarzy. Oceniając jego pracę w całym spotkaniu jak i jego dwóch asystentów, pozostawiała ona bardzo wiele do życzenia.

Następny mecz drużyna Ruchu rozgrywa na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Wrocławianie grają jednak wcześniej jeszcze jedno spotkanie, wyjazdowe z Lechią Gdańsk. Miejmy nadzieję, że :”Niebiescy” zdołają podtrzymać dobrą passę.

Smutną wiadomością jesty to, iż po meczu do szpitala pojechał Ćwielong, z podejżeniem zerwania ścięgna Achillesa.

Ruch Chorzów - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:0 (1:0)
1:0 - 30`Śrutwa
2:0 - 46` Bizacki

Ruch: Nowak - Bartnik, Klaczka, Myszor - Owczarek - Petasz (88` Smarzyński), Bonk, Bizacki (89` Wawrzyńczok), Foszmańczyk - Śrutwa, Łudziński (62` Ćwielong).

Świt: Misztal - Łowicki, Mosór, Reginis, Stachowiak, Pastuszka, Konopka, Kęska (77` Misiura), Oamen (46` Cieśla), Bajera, Wrzesiński.

Żółte kartki: Bajera, Konopka, Musiura (Świt)

Sędzia: Grzegorz Bartosik (Lublin)

Widzów: 4500

Dodał: Red, dnia 02.09.2005, 23:15 :: komentarze []
 

Zmiany

• 10.11.06
Nowe Zdjęcie -
Kibicki

• 01.11.06
Nowa Sonda -
Sonda

• 31.10.06
Nowe zdjęcia -
Graffiti

• 21.10.06
Ruch - Stal -
Fotogaleria

Poprzedni mecz

Następny mecz

Tabela

Sonda

W którym meczu Ruch zapewni sobie utrzymanie ?
 
 
 
Wyniki

Artykuły

Fotoreportaże

 
 
 
Copyright © 2004-2007 RuchChorzow.com. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Sponsor serwisu - bet-at-home.com