» Nowości
Po śląsku
Ostatnie tygodnie na Cichej upłynęły pod znakiem rewolucyjnych zmian. W klubie został tylko jeden zawodnik z zimowego zaciągu, ale i on nie może być pewien miejsca w składzie.
Mimo ogromnych ubytków Ruch kupował niewiele, a każdy zawodnik był dobierany pod kątem nowego pomysłu na tworzenie zespołu. Nowy Ruch to ma być drużyna z charakterem, w której przeważać będą Ślązacy. Właśnie dlatego w Chorzowie pojawili się znani w tym regionie piłkarze - Marcin Klaczka, Wojciech Myszor i Grzegorz Bonk. Nie znaczy to jednak, że trener Dariusz Fornalak nie ma kłopotów. Nada nie ma w zespole drugiego bramkarza, a po kontuzji Dawida Bartosa powstała znacząca luka w defensywie. Z budżetem sięgającym 5 milionów złotych można jednak myśleć o kolejnych wartościowych uzupełnieniach. Z drugiej strony, część tych pieniędzy musi być przeznaczona na spłatę ogromnych zadłużeń. Pewnie dla tego nikt nie stawiał przed zespołem konkretnego celu. Piłkarze usłyszeli tylko, że mają grać ładnie dla oka.
PLUS:
- Najbardziej śląski ze śląskich klubów w znacznej mierze odzyskał śląskie oblicze.
MINUS:
- Wciąż poważne luki kadrowe.
Przegląd Sportowy
Dodał: Mishtall, dnia 25.07.2005, 13:18 :: komentarze []



