» Nowości
Transfery Ruchu
Właściwie wszyscy jesteśmy ciekawi, jakie zmiany przyniosą tegoroczne transfery Ruchu Chorzów. Jak zapewne wielu pamięta, zakupy „niebieskich” przed rundą rewanżową zeszłego sezonu były totalną pomyłką. W zasadzie żaden zakup nie został wtedy trafiony. Jednie osoba Aleksandra Kuczmy z Kazachstanu, którego do Ruchu z Niemiec sprowadził Dawid Bartos. Ten rosły, dobrze zbudowany obrońca, trochę pomógł naszej drużynie, ale to niestety tylko jedna osoba z zakupionych graczy. Edie Stanford zagrał tylko w kilku spotkaniach od pierwszej minuty, a resztę, albo nie było go w 18-stce meczowej, albo był i zmieniał zawodników w ostatnich kilku minutach meczu. Tak chwalony Anglik, niczym wielkim nie zachwycił, a przecież miał być naszą podporą. O tych transferach można by pisać i pisać, ale niema najmniejszego sensu. Skupmy się bardziej na tegorocznych zakupach.
Do zespołu dołączyło czterech zawodników z pierwszoligowym stażem. Tadeusz Bartnik z GKS-u Katowice, Wojciech Myszor z Odry Wodzisław oraz Grzegorz Bonk ostatnio grał w Ruchu Radzionków, ale ma za sobą występy w Górniku Zabrze i Widzewie Łódź. Również Marcin Klaczka ma za sobą występy w I lidze, w której rozegrał 33 mecze i zdobył jedną bramkę.
Czy zawodnicy ci pomogą Ruchowi w awansie, albo, chociaż w pewnym utrzymaniu się w szeregach drugoligowców? Zobaczymy. Pewnie pomogą im w tym młodzi piłkarze, jak np. Mateusz Markiewicz wychowanek Ruchu, jeszcze junior.
Dobrym trafem wydaje się być Michał Pulkowski, którego osobę pozwolę sobie nieco przybliżyć. Urodzony w Warszawie niski pomocnik. Do Ruchu przyszedł ze Znicza Pruszków… W pierwszym meczu barażowym strzelił nawet Nam bramkę na 4-2. I mało, nie przyczynił się do pogrążenia Ruchu w drugim meczu barażowym, zapewne teraz nie był by zawodnikiem „niebieskich”. Jeszcze Piotr Petasz z Mazowsza Grójec zasilił skład „niebieskich”. Ci wymienieni zawodnicy przebywają z resztą zespołu na zgrupowaniu w Wiśle. Gdzie razem z nimi są również bracia Marcin i Michał Jędrowscy oraz Konrad Koźmiński, którym sztab szkoleniowy się będzie na zgrupowaniu przyglądał..
Podsumowując. Liczymy wszyscy na to, że odpowiedzialni za transfery nie zrobili kibicom po raz kolejny niespodzianki i, że tym razem wszystkie wzmocnienia okażą się wzmocnieniami, a nie osłabieniami. Bo Ruch Chorzów to jest dla wszystkich porządna marka i żeby grać w Ruchu to trzeba nie tylko być dobrym fizycznie, ale przede wszystkim trzeba być sercem z Tą drużyną.




