» Nowości
Mecz sparingowy: AKS Mikołów - Ruch Chorzów 0:3 (0:1)
Chorzowski Ruch swój pierwszy mecz kontrolny rozegrał dziś, w sobotę 2 lipca w Mikołowie z tamtejszym AKS.
W tym spotkaniu mogli się wykazać nowi zawodnicy, którzy są sprawdzani przez trenera Dariusza Fornalaka, jak i ci, którzy wiosną występowali już w niebieskich barwach.
Z bardzo dobrej strony pokazał się popularny "Pepe" - Piotr Ćwielong dając już w 3 minucie gry prowadzenie dla Ruchu. W dalszych minutach gry widać było ogromne zaangażowanie nowej twarzy w Ruchu - Koźmińskiego. Piłkarz ten świetnie radził sobie z obrońcami, doskonale drybluje, ufają mu inni koledzy z boiska. Na dodatek dobrze rozumiał się z partnerem - Piotrkiem Ćwielongiem. Bramki nie strzelił, ale za to nie dawał odpoczywać bramkarzowi Amatorskiego Klubu Sportowego. Gospodarze także stwarzali godne uwagi sytuacje podbramkowe, lecz nie potrafili ich udokumentować golami.
Po przerwie skład "Niebieskich nieco uległ zmianie. Na boisku zawitał min. Stanford, Adamski, Sibik, Janoszka. Około 70 minuty świetną sytuację do zdobycia bramki miał młody "Ecik", który nie zdołał lobem pokonać leżącego bramkarza AKS...
W 87 minucie sparingu bramkę na 0:2 strzelił także dobrze spisujący się w tym meczu Edward Stanford. Oddał on strzał z kilkunastu metrów, który zaskoczył bramkarza, jak i wywołał na trybunach furrorę. Chwilę po tym, bo w 88 minucie Bartos ustalił rozmiar porażki AKS Mikołów. Było 3:0 dla chorzowian, a emocjonująca końcówka spotkania sprawiała, że wznosiły się chóralne śpiewy kibiców na ul. Zawilców w Mikołowie.
Bramki przez całe spotkanie rzetelnie strzegł golkiper Andrzej Urbańczyk, który zachował czyste konto i nie raz musiał popisywać się swoimi umiejętnościami bramkarskimi. Zdaniem trenera Fornalaka, umiejętności Urbańskiego pozostawi do oceny Ryszardowi Kołodziejczykowi, który sprawdzi go na najbliższych treningach.
- W dzisiejszym meczu, szczególnie w pierwszej połowie było dużo strzałów zza pola karnego. Niektóre były co prawda niecelne, ale miały one odpowiednią siłę i jakość. Jestem z tego bardzo zadowolony. - ocenia szkoleniowiec "Niebieskich".
- Widać, że Piotr Plewnia potrafi grać w piłkę. Jego plusem są bardzo celne i silne dośrodkowania z lewej strony. W przodzie zagrał Konrad Koźmiński. Widziałem go dwa dni temu i wtedy był w lepszej dyspozycji. Na pewno ma większe możliwości. Nie zapominajmy, że jest to chłopak, który miał niedawno kontuzję. Trzeba mu się uważnie przyjrzeć i dlatego dostanie jeszcze szansę. W bramce wystąpił Urbańczyk. Niestety z przyczyn osobistych nie było tutaj trenerów bramkarzy. Zobaczymy jeszcze jak się będzie sprawował na treningach lub w grze i wtedy zdecydujemy „co dalej”. Jeśli chodzi o Kapłona. My potrzebujemy zawodników, którzy już są ograni i nie boją się wziąć ciężaru gry na siebie. - dodaje Fornalak.
Fornalak liczy na to, że Michał Pulkowski, wraz z Plewnią czy Petaszem wzmocnią linię pomocniczą niebieskiej jedenastki. Wzrośnie liczba strzałów z dystansu, prostopadłych piłek oraz przerzutów piłki na drugie skrzydlo, czego brakowało w poprzednim sezonie.
Mecz był ozdobą obchodzonych w tym dniu Dni Mikołowa, które zawsze cieszą się wielkim zainteresowaniem.
Drużyna Ruchu następny mecz sparingowy rozegra z Klubem Sportowym Zakładów Ostrowieckich 7 lipca, podczas pobytu na zgrupowaniu w Wiśle, na które chorzowianie wybierają się 6 lipca.
Jak nieoficjalnie wiadomo Damian Galeja zaczoł poważnie myśleć nad propozycją Polonii Bytom i raczej pewne jest to, że działacze "Niebieskich" nie ponowią propozycji, gdy temu nie uda się dojść do porozumienia z Bytomskim klubem.
Na meczu obecny był Mariusz Śrutwa, który nie grał z powodu przebytego zabiegu, oraz Mariusz Klimek - większościowy udziałowiec Ruchu SSA.
AKS Mikołów - Ruch Chorzów 0:3 (0:1)
0:1 - 3` Ćwielong
0:2 - 87` Stanford
0:3- 88` Bartos
Ruch:
I połowa: Urbańczyk - Kutschma, Balul, Hejnowski - Foszmańczyk, Bartos, Pulkowski, Petasz, Plewnia - Ćwielong, Koźmiński.
II połowa: Urbańczyk - Smarzyński, Sibik, Balul - Musiał, Wawrzyńczok, Bartos, Stanford, Kapłon - Janoszka, Adamski.
AKS:
Oleksy - Olszówka, Wąchała (Jastrzębski 63'),Małysa, Piekarz - Rak (Piszczek 69'), Brysz, Gasz (Górnioczek 45'), Krzyżowski (Janusz 45') - Kurasz, Kulisa (Nadzieja 74').
Widzów: około 500




