» Nowo¶ci
Wielkie przeżycie dla graczy znicza
Dla moich piłkarzy już sam przyjazd na stadion Ruchu będzie wielkim przeżyciem - przyznaje Krzysztof Chrobak, trener Znicza Pruszków - barażowego rywala "niebieskich"
Jeszcze zim± drużyna z Pruszkowa była skazywana na spadek do czwartej ligi. W styczniu zespół obj±ł Krzysztof Chrobak, szkoleniowiec znany z pracy z pierwszoligow± Poloni± Warszawa, i Znicz stał się groĽny dla każdego. Teraz chce się dobrać do skóry Ruchowi w meczach barażowych o prawo gry w drugiej lidze. Pierwszy mecz obu drużyn już w sobotę, w Pruszkowie.
Których piłkarzy Znicza zawodnicy Ruchu powinni się obawiać najbardziej?
Krzysztof Chrobak, trener Znicza: W naszej drużynie nie ma wielkich nazwisk. Kibice ze ¦l±ska mog± znać Kameruńczyka Ferdinanda Chifona, który nie tak dawno grał w Szczakowiance. Nasz± sił± jest gra zespołowa. Nie mamy wielkich pieniędzy, piłkarze graj± za stypendia.
Podobno Pana marzeniem było trafienie w barażach wła¶nie na Ruch?
- Bo jak już przegrać, to z solidn± firm±. Mecze barażowe będ± dla mojego zespołu nagrod± za trudy całego sezonu. Dla kilku piłkarzy sam przyjazd na stadion Ruchu - gdzie wcze¶niej grało wiele uznanych firm - to już będzie wielkie przeżycie.
Analizował Pan już słabe i mocne strony chorzowskiej drużyny?
- Kilku piłkarzy Ruchu nie trzeba specjalnie reklamować. Nazwiska to jednak za mało, by pokonać mój zespół. Na szczegółow± analizę przyjdzie jeszcze czas. Liczę na pomoc znajomych ze ¦l±ska.
Co takiego zrobił Pan zim±, że zespół zacz±ł grać tak skutecznie?
- Zmieniłem taktykę. Postawiłem na ustawienie 4-4-2, przestali¶my kryć indywidualnie, zaczęli¶my stref±. Obawiałem się, czy piłkarze podołaj±, ale opłaciło się. Pomogło nam też szaleńcze tempo rozgrywek. Zim± wykonali¶my ciężk± pracę i potem przewyższali¶my inne drużyny przygotowaniem kondycyjnym.
Gazeta Wyborcza
Dodał: Red, dnia 16.06.2005, 18:43 :: komentarze []



