» Nowości
Przed benefisem Krzysztofa Warzychy na stadionie Ruchu w Chorzowie
Stadion przy ulicy Cichej ma zapełnić się do ostatniego miejsca. Kibice "niebieskich" przyjdą dziś pożegnać "Króla Chorzowa i Aten".
Fani Ruchu, którzy wiosną przecierają oczy ze zdumienia, spoglądając na wyczyny drugoligowej drużyny, tęsknią za czasami, gdy ich idole nie mieli sobie równych w Polsce. Nic dziwnego, że bilety na benefis Krzysztofa "Gucia" Warzychy szybko stały się towarem deficytowym.
Na trybunach usiądzie komplet 10 tys. widzów, którzy będą mogli sprawdzić, jak dziś grają w piłkę zawodnicy Ruchu, którzy w 1989 roku świętowali ostatnie w historii klubu mistrzostwo Polski. Z filarów mistrzowskiego składu zabraknie tylko Mieczysława Szewczyka, który od ponad roku mieszka i pracuje w Chicago. Naprzeciw "niebieskich" stanie Panathinaikos 1996 - drużyna mistrza Grecji i półfinalista Ligi Mistrzów.
Chorzowską drużynę poprowadzi Jerzy Wyrobek - doświadczony szkoleniowiec, który kilka tygodni temu podkreślał, że już nigdy nie usiądzie na ławce trenerskiej Ruchu. Dla Warzychy zrobił wyjątek. - Nie usiądę! Cały czas będę stał! - żartował trener. - Ten zespół to wspaniała ekipa i wspaniałe wspomnienia. Widziałem ich na dwóch treningach. Jestem zadziwiony formą i witalnością piłkarzy - dodał już na poważnie. Trener nie chciał zdradzić, kto wybiegnie w podstawowej jedenastce. - Pokój 107. Czekam na propozycję - śmiał się Wyrobek.
Pewniakiem w drużynie "niebieskich" jest 50-letni Leszek Wrona. Wychowanek Garbarni Kraków przyjechał do Polski po 15 latach przerwy! - Jestem bardzo wzruszony. Spotkanie z 79-letnią mamą, której nie widziałem przez cały ten czas, było dla mnie wielkim przeżyciem. Gdy Krzysiek zadzwonił z propozycją, bym zagrał w jego benefisie, nie zastanawiałem się nawet sekundy. To przyjemność. Mam nadzieję, że jeszcze pamięta moje dośrodkowania z lewej strony - mówił.
Wrona mieszka w Stanach Zjednoczonych, w miejscowości Bristol w stanie Connecticut prowadzi Akademię Piłkarską - Wrona Soccer Academy. - Szkolę nawet czteroletnie dzieci. Mam siedem drużyn młodzieżowych - opowiadał. Jest też trenerem trzecioligowej drużyny ze stanu Massachusetts. - W piątek wracam do USA, bo już w sobotę gramy kolejny mecz - mówił.
Goście z Grecji dotarli na Śląsk wczoraj późnym popołudniem, wcześniej przyjechał tylko Juan Jose Borelli. Długowłosy Argentyńczyk, którego podania wielokrotnie otwierały Warzysze drogę do bramki rywali Panathinaikosu, przyleciał do Pyrzowic z Buenos Aires przez brazylijskie Sao Paulo i niemiecki Frankfurt. - To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę być gościem Krzysztofa. To najlepszy napastnik, z jakim kiedykolwiek zagrałem - podkreślał.
Honorowy patronat nad meczem objęli Kazimierz Górski, prezydent Chorzowa Marek Kopel oraz Polski Związek Piłki Nożnej. Michał Listkiewicz, prezes związku, będzie głównym sędzią spotkania. - Jedno mogę obiecać - mecz na pewno nie będzie ułożony - puszczał oko do kibiców "Gucio".
Warzycha pierwszą połowę zagra w barwach Ruchu, a drugą Panathinaikosu. - Liczę na ciekawe widowisko, miłą atmosferę i przyjaznych kibiców - zakończył.
Liczby Krzysztofa Warzychy
1 - świętował mistrzostwo Polski z Ruchem
5 - cieszył się razem z Panathinaikosem z mistrzostwa i pucharu Grecji
50 - spotkań w reprezentacji Polski rozegrał Warzycha (strzelił 9 bramek)
165 - spotkań w barwach Ruchu rozegrał w polskiej ekstraklasie, strzelił 66 goli
390 - meczów rozegrał w ekstraklasie Grecji (najwięcej spośród cudzoziemców), strzelił 244 bramki
Program Dnia Warzychy
14 - otwarcie bram stadionu
15.30 - rozpoczęcie benefisu, powitanie
15.40 i 16.25 - mecze dzieci z Chorzowa i Berlina
17 - prezentacja koszulek piłkarskich z kolekcji Henryka Bąka, pracownika Stadionu Śląskiego
17.10 - symboliczna zmiana pokoleń - na boisko wejdą piłkarze Ruchu i Panathinaikosu.
17.50 - uroczyste wręczenie Warzysze okolicznościowych pucharów, kwiatów i innych pamiątek
18 - początek meczu (transmisja w Polsacie Sport)
Gazeta Wyborcza
Dodał: Red, dnia 01.06.2005, 13:08 :: komentarze []



