» Nowości
Co z naszą skutecznością?
Chyba wszyscy sympatycy Ruchu, którzy dosyć ambitnie śledzą wyniki II ligi piłki nożnej, zauważyli, iż w rundzie wiosennej piłkarze Ruchu Chorzów - jedna sprawa; grają słabo, a druga strzelają bramki jak na lekarstwo. W jedenastu jak do tej pory meczach w tej rundzie „niebiescy” zdołali strzelić ledwie 8 bramek tracąc dwa razy więcej goli. Równie szokujące jest to, jak zdobywamy te bramki. A mianowicie, nie rozegraliśmy spotkania, w którym strzelilibyśmy więcej niż jedną bramkę.
Ruch jak na razie odnotował cztery remisy 1-1, trzy porażki 3-1 oraz bezbramkowy remis, porażkę 0-2 i wygraną 1-0. Czym spowodowana jest ta bardzo niska skuteczność? Na to pytanie, zdaje się nie ma konkretnej odpowiedzi. Możemy jedynie snuć domysły…np. może nasi napastnicy się już nawystrzelali, a może w Ruchu nie ma już ludzi od zdobywania bramek?
Oczekiwana zmiana trenera również nie przyniosła oczekiwanych zmian. Skromne jedno bramkowe zwycięstwo po bardzo słabej grze z najsłabszym w lidze RKS-em Radomsko oraz sromotna przegrana w derbach śląska z Piastem w Gliwicach 1-3. To chyba nie wyniki na miarę oczekiwań chorzowskich-dosyć wiele wymagających od swoich piłkarzy kibiców?
Przed nami sześć bardzo ważnych meczy, w tym pięć z drużynami z czołówki tabeli. Czy Ruch stać jeszcze na grę, która pozwoli uniknąć gry w barażach? Czy będziemy (kibice) zmuszeni, tak, jak w zeszłym sezonie pójść wspomóc naszych w meczu barażowym?
Jest możliwość jeszcze bezpośredniego spodku do III ligi, ale w to w Chorzowie nikt nie wierzy. Będzie naprawdę bardzo, ale to bardzo ciężko wyjść na prostą naszym piłkarzom z taką skutecznością strzelecką. Już w sobotę mecz, który elektryzuje niemal wszystkich, czy Ruch sprawi niespodziankę swoim fanom i pokona zespół Zagłębia Sosnowiec? Przekonamy się niebawem…teraz zapraszamy na to spotkanie.




