» Nowości
Mariusz Śrutwa – człowiek oddany Niebieskim barwom!
Nazwisko: Śrutwa
Imię: Mariusz
Pozycja: Napastnik
Data Urodzenia: 15 lipiec 1971r.
Wzrost: 183cm
Waga: 83kg
Kluby: Polonia Bytom, Ruch Chorzów, Legia Warszawa, Ruch Chorzów do dziś dzień
W tym artykule chciałbym poruszyć temat Mariusza Śrutwy. Myślę, że jest to taki zawodnik, o którym można wiele mówić, rozpatrywać, podziwiać. Mariusz przyszedł na świat 15 lipca 1971 roku w Bytomiu. Jest wychowankiem tamtejszej Poloni. Przygoda z Ruchem Chorzów zaczęła się od 1991 roku. Jest to człowiek najbardziej związany z niebieskimi barwami, całkowicie nim oddany... Zalicza się do grona najwybitniejszych piłkarzy tego zasłużonego klubu. Po Cieśliku i Warzysze jest na 3 miejscu w generacji historycznej najlepszych strzelców Niebieskich. Dla Ruchu zrobił naprawdę wiele. Ponad sto bramek mówi samo za siebie... Jest ulubieńcem chorzowskiej publiczności, często zażegnywał wiele chuligańskich wybryków na stadionie przy ul. Cichej wychodząc do kibiców i prosząc o uspokojenie emocji. To po jego czole spływa pot zawodnika odpowiedzialnego za całą drużynę. Jest przecież kapitanem. Kapitan to funkcja bardzo zasłużona i jakże wyróżniająca. Atuty Śrutwy to między innymi świetny instynkt strzelecki, dobre wyszkolenie techniczne oraz bardzo ważne – determinacja i zimna krew. To on pogania wszystkich swoich kolegów ze składu gdy Ruch jest w poważnych tarapatach i traci bramki... Dodaje otuchy, wiary i wiele nadziei piłkarzom aby wstrzyknąć w nich moc i optymizm, który jest wtedy bardzo potrzebny zespołowi i kibicom do odniesienia zwycięstwa. Człowiek, który przed tym sezonem chciał razem z Piotrkiem Mosórem zakończyć karierę z powodu byłego prezesa Ruchu. Całe szczęście, iż do takowego momentu nie doszło i obaj ci zawodnicy pozostali do dyspozycji trenera Wyrobka. Głęboki optymista, na którego zawsze mogą liczyć kibice i trener. Ma za sobą debiut w Reprezentacji co należy do jego sukcesów. Jest ograny w Ekstraklasie bowiem z Ruchem Chorzów niejednokrotnie występował na tym szczeblu rozgrywek. Próbował szczęścia w Legii Warszawa lecz ta przeprowadzka nie należała do udanych i powrócił do klubu, w którym czuje się najlepiej. Mam nadzieję, że w obecnej rundzie rewanżowej ściśle przyczyni się do wyjścia na prostą klubu z Chorzowa, a co więcej da nadzieje na lepszą, bardziej zadawalającą wszystkich przyszłość, i to nie będą tylko mniemania i głupie obietnice, ale konkretne czyny, które na pewno pozwolą zrealizować ten cel!




